Jak widać przez kratki...

Ks. Andrzej Panasiuk

Obraz dla artykułu: Jak widać przez kratki…

Jako uczeń szkoły średniej regularnie się spowiadałem. Dlatego zabolała mnie pewna prowokacja. Jeden z nauczycieli, na lekcji, nie wiadomo czemu, kpił sobie ze spowiedzi. Opowiadał zabawną scenę z jakiegoś filmu, w której kapłan w warunkach „polowych” miał kogoś wyspowiadać i brakowało konfesjonału. Spowiednik wyjął wtedy ruszt z pieca i przez takie „kratki” wysłuchał spowiedzi.

Jezus odpuszczał grzechy bez konfesjonału. Konfesjonał ma niewiele więcej niż pięćset lat. W tym meblu ukryła się i teologia, i psychologia. […]

All text article in print edition of "Rycerz Niepokalanej"