Kim jestem?

O. Ignacy Kosmana OFMConv

Obraz dla artykułu: Kim jestem?

Kościoły wypełnione wiernymi. Są dzieci, młodzież, rodzice, dziadkowie. Młodsi i starsi. Niemowlęta i staruszkowie, staruszki. Kim są? Fanami czy naśladowcami Chrystusa? Postawienie w ten sposób kwestii wiary jako naszej postawy – przyznaję – jest prowokacyjne. Tym niemniej, każdy z wymienionych wyżej (wyjąwszy niemowlęta!) – a i podpisany niżej – musi odpowiedzieć sobie na to zasadnicze pytanie: Kim jestem? Fanem czy naśladowcą Chrystusa?

Jak odróżnić fana od naśladowcy? Jeden i drugi podąża przecież za swoim „idolem”. Fani zrzeszają się nawet w fan-kluby. Jeżdżą za swoimi idolami po całym świecie. Ślad w ślad podążają za bożyszczami pop kultury, za sportowcami, za drużyną narodową, za piłkarskim klubem. Nie zważają na odległości, pory roku, trudy drogi, ceny biletów.

Fan jest swoistym propagatorem osób albo idei, nośnikiem propagandy albo mody. Jezus nie potrzebuje propagandy. Nie wymaga, abyśmy ubierali się tak jak On, nosili włosy jak On, wyglądali jak On. Nie potrzebuje z naszej strony żadnej przysługi dla Siebie. Stawia jeden warunek: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Łk 9,23). Taką definicję naśladowcy podał nam nasz Zbawiciel.

Krzyż odróżnia fanów od […].

All text article in print edition of "Rycerz Niepokalanej"