Misja św. Teresy od Dzieciątka Jezus – misja modlitwy za kapłanów

Ks. Ludwik Nowakowski

Obraz dla artykułu: Misja św. Teresy od Dzieciątka Jezus

Działo się to we Francji na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych zeszłego stulecia. Do biskupa w Lisieux, miasta, gdzie żyła święta Teresa od Dzieciątka Jezus, przyszła pewna kobieta z prośbą:

– Proszę Księdza Biskupa, jestem już starą kobietą. Niedawno zmarł mój mąż. Przez całe życie pragnęłam mieć syna, który by został kapłanem. Jednak w małżeństwie okazało się, że w ogóle nie mogę mieć dzieci. Proszę, aby Ksiądz Biskup dał mi imię jakiegoś kapłana, który potrzebuje modlitwy, a ja do końca życia będę za niego codziennie odmawiać Różaniec. W ten sposób stanie się on moim duchowym synem.

Tak się złożyło, że ksiądz biskup niedawno rozmawiał w seminarium z pewnym klerykiem, dlatego też odpowiedział:

– Proszę modlić się nie za kapłana, ale za kleryka o imieniu Bruno, aby nie odszedł z seminarium i został księdzem.

Minęło kilka lat. Ów seminarzysta – Bruno Thevenin został wyświecony na księdza i poszedł pracować na swoją pierwszą parafię w Lisieux. W tym czasie we Francji rozpoczął się głęboki kryzys Kościoła. Pewnego dnia, niecały rok po swoich święceniach, ksiądz Bruno zszedł rano do jadalni na plebanii, aby spożyć śniadanie. Na stole leżał krótki list od proboszcza: „Proszę księdza, wyjeżdżam na kilka dni. Niech Ksiądz w tym czasie dopilnuje spraw parafialnych”. I już nigdy nie wrócił – odszedł z kapłaństwa. Ksiądz Bruno zadzwonił do księdza biskupa […].

All text article in print edition of "Rycerz Niepokalanej"