Szczęść Boże, Maryja!

O. Andrzej Iwanicki – redaktor naczelny

Obraz dla artykułu: Słowo wstępne (10/2019)

W naszej Ojczyźnie październik od pokoleń kojarzy się z pięknymi nabożeństwami różańcowymi, poprzez które zwracamy serca wypełnione dziękczynieniem i prośbami przez Maryję do Jezusa. W kościołach rozbrzmiewają piękne pieśni maryjne, którymi pozdrawiamy Matkę Bożą i wyrażamy nasze głębokie zaufanie i wiarę w Jej pośrednictwo i wstawiennictwo u Boga.

Modlitwa ta – jak pisze św. Jan Paweł II w liście apostolskim Rosarium Virginis Mariae – „jest dobrze osadzona w duchowości chrześcijaństwa, które — po dwóch tysiącach lat — nic nie straciło ze swej pierwotnej świeżości i czuje, że Duch Boży pobudza je do «wypłynięcia na głębię» (Duc in altum), by opowiadać światu, a nawet «wołać» o Chrystusie jako Panu i Zbawicielu, jako «drodze, prawdzie i życiu» (J 14,6), jako «celu historii ludzkiej, punkcie, ku któremu zwracają się pragnienia historii i cywilizacji»”. Tak więc modlitwa różańcowa pomaga nam wniknąć w sprawy Boże, rozeznawać Jego wolę oraz właściwie „czytać” naszą codzienność i wydarzenia, które stają się naszym udziałem.

Modlitwa ta, tak prosta i fascynująca, a jednocześnie kontemplacyjna, czyli wprowadzająca w najgłębsze tajemnice wiary, których rozum bez łaski Bożej pojąć nie może.

Liczne świadectwa ludzi, historie znane i nieznane, historia Kościoła katolickiego, jak również Europy i naszej Ojczyzny, są związane z Matką Najświętszą i Jej wielkim darem, jakim jest modlitwa różańcowa. To dzięki Jej orędownictwu i modlitwie różańcowej, nazwanej później „szturmem do nieba”, Europa została uratowana pod Lepanto w 1571 roku przed inwazją Imperium Osmańskiego. Stąd mamy wspomnienie liturgiczne NMP Różańcowej nazywane także MB Zwycięskiej. Z objawień fatimskich wiemy, że to modlitwa różańcowa ma uratować świat przed zagładą. W objawieniach z roku 1917 wzywa nas Maryja do modlitwy różańcowej oraz ustanowienia nabożeństwa do Jej Niepokalanego Serca, które będzie ratunkiem dla grzeszników.

To ta modlitwa pozwala rozeznać, co pochodzi od Boga, a co od złego; pozwala zachować i żyć wartościami chrześcijańskimi, dawać świadectwo wierze i stawać w obronie prawdy. To dzięki modlitwie „Zdrowaś Maryjo” nasz Naród w godzinach próby potrafił zgromadzić się pod krzyżem Jezusa Chrystusa i z imieniem Maryja na ustach walczyć w obronie wolności i tożsamości.

Nie sposób nie wspomnieć słów abpa Jędraszewskiego na temat „tęczowej zarazy, która jest nowszą formą czerwonej”, prowadzącą do zniewolenia człowieka i zniszczenia w nim obrazu Bożego. Dlatego, niech ten miesiąc różańcowy będzie czasem szczególnej modlitwy i nabożeństwa ku czci Maryi, abyśmy otrzymali łaskę umocnienia w wierze i mądrość w podejmowaniu decyzji. Byśmy potrafili wybierać Boga w życiu codziennym oraz dawać świadectwo wierze, abyśmy nie bali się „tęczowej ideologii”. Wypraszajmy łaskę nawrócenia dla nieprzyjaciół zbawienia!