Gdzie mieszkasz?

2 maja 2021,
5. Niedziela Wielkanocna
Ewangelia: J 15,1-8

Powiedz mi, kto u ciebie mieszka?

Pierwszy etap Lectio Divina, modlitewnego czytania Pisma Świętego, to lectio – czytanie; a bardziej precyzyjnie: uważne czytanie. Samo przeczytanie jakiegoś tekstu może nie wystarczyć. Trzeba się w tekst wczytać, trzeba się tekstem zaczytać, trzeba się go naczytać. Jednym ze sposobów na uważne czytanie tekstu Pisma Świętego jest zaglądanie do tłumaczeń.
Czasami przeczytanie tego samego fragmentu w tłumaczeniu nieco mniej nam znanym spowoduje, że rzucą nam się w oczy te słowa, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić. Gdybyśmy napisali tu zdanie: Ala ma myszołapa, to od razu rzuci się nam w oczy coś, co nam się nigdy w oczy nie rzuciło, a mianowicie, że Ala nie jest obojętna wobec ekosystemu, choć od zawsze wiemy, że Ala ma kota. Ale już to, że ów kot zżera myszy, czasami nam umyka. (Jak mysz przed kotem). Warto porównywać tłumaczenia, bo może rzuci nam się w oczy coś, co wcześniej uciekło. Polecam ten sposób, jest prosty i skuteczny.
Ot, dzisiejsza Ewangelia. Słyszeliśmy ją milion razy i już wiemy, że winna latorośl musi „trwać” w winnym krzewie. I zastanawiamy się, co znaczy to „trwać” (greckie: μένω, menō), „przebywać”, „pozostawać w”. Otwieramy stare tłumaczenie Wujka i natrafiamy na takie oto zdanie: „Mieszkajcie we Mnie, a Ja w was. […] Kto mieszka we Mnie, a Ja w nim, ten siła owocu przynosi; bo beze Mnie nic czynić nie możecie” (J 15,4-5). Aha! To tutaj po prostu o mieszkanie chodzi! Czyż to nie łatwiejszy i bardziej bezpośrednio do wyobraźni przemawiający czasownik niż na przykład „trwać”? Dzisiejsza niedziela jest jak rachmistrz przeprowadzający spis powszechny. Przychodzi i pyta: Gdzie Pan/Pani mieszka? Kto u Pana/Pani mieszka?
Te pytania można przełożyć przykładowo na takie: Jakie dźwięki, głosy, lektury, obrazy wpuszczamy do domu? Kto u nas w sercu mieszka? „Kto mieszka we Mnie, a Ja w nim, ten siła owocu przynosi!”

9 MAJA 2021,
6. NIEDZIELA WIELKANOCNA
EWANGELIA: J 15,9-17

Powiedz mi, gdzie mieszkasz,
a powiem ci, jak czytać twoje czyny

Możemy kontynuować nasze rozważanie z poprzedniej niedzieli. I tym razem mamy możliwość przetłumaczenia czasownika „trwać”, za pomocą czasownika „mieszkać”, i oddać wezwanie Jezusa: „Wytrwajcie w miłości mojej!” (J 15,9), za pomocą na przykład „mieszkajcie w miłości mojej”.

Mamy możliwość
zamieszkania w Bożej miłości!
Możemy wejść do takiego
mieszkania bez zbytnich obaw,
bez pukania i dzwonienia?
Tak! Bo On pierwszy nas
umiłował. Możemy zamieszkać
w Bożej miłości, bo On nam to
mieszkanie otworzył i sam
do niego zaprasza.
Św. Augustyn pisze: „Czyż odważylibyśmy się kochać Pana Boga, gdyby On nas pierwej nie umiłował? Jeśli leniwi byliśmy do kochania, nie bądźmy leniwi do odwzajemnienia się za miłość. My sami siebie tak nie kochamy, jak On nas pierwszy ukochał”.
Gdzie mieszkasz? Na Radosnej milion-pięćset-sto-dziewięćset, w Bożej Miłości.

16 MAJA 2021,
WNIEBOWSTĄPIENIE PAŃSKIE
EWANGELIA: MK 16,15-20

Specjaliści od komunikacji w drodze

Rozkaz Pana Jezusa, od którego rozpoczyna się dzisiejsza Ewangelia, można przetłumaczyć na kilka sposobów. Można zacząć od trybu rozkazującego: „idźcie” („wyruszcie”), a można i zacząć od imiesłowu: „idąc”. Dokąd? – „na cały świat”.
A zatem: „idąc na cały świat, głoście (opowiadajcie) Ewangelię”, lub też: „idźcie na cały świat i głoście Ewangelię”. Różnica niby niewielka, ale zmienia sporo. W pierwszym przypadku nieco większy akcent pada na to, co się robi po drodze. Nie ma momentu stop na głoszenie, ono ma się odbywać podczas drogi, cały czas, idąc. Czy pada śnieg, czy deszcz: idąc.

Opowiada się w Ewangelii
również o znakach, które będą towarzyszyć tym, którzy –
uwaga! – uwierzą Słowu.
Wcale nie jest powiedziane,
że będą towarzyszyć tym,
którzy głoszą Ewangelię.
Wiara rodzi się bowiem
ze słuchania, a nie z patrzenia
na cudowne znaki.
Kto uwierzy w Ewangelię, będzie wolny od niebezpieczeństwa. Mówi się o niebezpieczeństwie pochodzącym z trzech różnych kierunków: ze świata niewidzialnego (kto uwierzy, będzie mógł rozprawiać się z mocami ciemności, czarty będzie wyrzucać); ze świata widzialnego (kto uwierzy, będzie węże brać do rąk); od ludzi (kto uwierzy, choćby i się trucizny napił, to nie będzie mu szkodzić).
Kto uwierzy, będzie działał z pożytkiem dla innych: na chorych ręce kłaść będzie
i wyzdrowieją. I będzie specjalistą od komunikacji, bo będzie mówił nowym językiem. Ten nowy język, zrozumiały dla wszystkich, to dobroć, uprzejmość, miłość, radość, pokój i poszanowanie. Nikt się przed takim językiem nie broni i każdy takiego języka chętnie słucha.

23 MAJA 2021,
ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO
EWANGELIA: J 15,26-27; 16,12-15

Czego nie mogą znieść uczniowie?

Zadanie przed nami olbrzymie, Pan Jezus mówi, że mamy zająć się tym samym, czym z profesjonalizmem i perfekcją zajmuje się… Duch Święty: „Gdy jednak przyjdzie Paraklet (Pocieszyciel, Obrońca), którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku”. Mamy robić to samo, co robi Duch Święty! Niesamowite!
Jezus mówi jeszcze o tym, że niektórych rzeczy nie jesteśmy w stanie znieść: „Jeszcze wam wiele mam mówić, ale teraz znieść nie możecie”. O jakie „znoszenie” tutaj chodzi? Można znieść coś z pierwszego piętra do piwnicy. Można nie znosić czyjegoś głupiego zachowania. A tutaj? Zajrzyjmy do innych tłumaczeń. Znajdziemy między innymi takie rozwiązania: „wy na razie nie możecie tego pojąć”, „lecz teraz nie zdołacie tego unieść”, „ale teraz nie jesteście w stanie tego przyjąć”, „ale nie możecie nosić teraz”. Są zatem takie sprawy, które przed Paschą Jezusa są poza naszą wyobraźnią, i wydają się jakby nieosiągalne.
Znieść, unieść, ponieść… Jan użyje tego samego czasownika (βαστάζειν, bastazein) kilka rozdziałów dalej, aby opowiedzieć o Jezusie, który niesie krzyż. Św. Paweł użyje tego czasownika, żeby opowiedzieć o dzieleniu trudów wędrówki: „Jeden drugiego brzemiona noście i tak wypełniajcie prawo Chrystusowe” (Gal 6,2).

Pascha Jezusa:
Jego Męka, Śmierć,
Zmartwychwstanie,
Wniebowstąpienie i Zesłanie
Ducha Świętego uzdalniają
nas do miłości. Bez tej siły,
do której dostęp otrzymaliśmy
w czasie chrztu, nikt z nas
nie jest w stanie znieść
trudności, przeciwności.
Nikt z nas nie jest w stanie
unieść ciężaru krzyża
czy nieść „brzemion” innych.

30 MAJA 2021,
NIEDZIELA TRÓJCY ŚWIĘTEJ
EWANGELIA: MT 28,16-20

„Genom” Trójcy

Dzisiaj w Ewangelii o chrzcie, o zanurzeniu, w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Jedno Imię, Trzy Osoby. Różniące się od siebie w sposób niepozwalający na żadną
pomyłkę – Ojciec nie jest ani Synem, ani Duchem, Syn nie jest ani Ojcem, ani Duchem, Duch nie jest ani Ojcem, ani Synem. Będące ze sobą w tak doskonałej komunii, że są jednym Bogiem, a nie trzema. Całkowita Inność i kompletna Komunia.
A my jesteśmy stworzeni na obraz tego Trójjedynego Boga. A zatem i my będziemy mieli coś wspólnego z innością i komunią. Gdzie jest tylko i wyłącznie komunia, a nie ma inności, nie ma życia. Gdzie jest tylko
i wyłącznie inność, a nie ma komunii, nie ma życia. Życie jest tylko tam, gdzie jest inność
i komunia.
Gdzie jest tylko wodór, tam nie ma wody. Gdzie jest tylko tlen, tam nie ma wody. Gdzie są trzy atomy tlenu, połączone ze sobą, tam jest ozon. Ale woda, a zatem i życie, jest tylko tam, gdzie wodór i tlen trzymają się razem
i tworzą H2O.
To DNA, ten „genom” Trójcy – miłość, która jest jednością w różnorodności – jest wpisane w jakiś sposób w stworzenie, ale najmocniej w człowieka (por. Benedykt XVI, Angelus, 7 czerwca 2009). I to dlatego tak bardzo nam źle, gdy sprawy idą w stronę urawniłowki, bo brak nam inności, różnorodności. Ale źle będzie nam i wówczas, gdy każdy będzie inny, ale nie będzie komunii, gdy rządzić będzie samotność i izolacja.
Drogi do nieszczęścia mają dwa kierunkowskazy: 1) jedność, ale bez różnorodności; 2) różnorodność, ale bez jedności. Droga do szczęścia pozwala innym na bycie innym
i jednocześnie wchodzi z nimi w relację. Droga do szczęścia to miłość. ■