Listy od Czytelników

Podziękowania Najświętszej Maryi Pannie, św. Maksymilianowi i naszym świętym Orędownikom

Wydawnictwo Ojców Franciszkanów Niepokalanów wraz z Redakcją „Rycerza Niepokalanej” pragną podziękować Księżom Proboszczom za zaproszenie i możliwość promocji naszego miesięcznika
w swoich parafiach.

Gościli nas:

Ks. Proboszcz Przemysław Ilnicki, par. pw. św. Maksymiliana w Wilczkowicach (diecezja radomska),

Ks. Proboszcz Mieczysław Janczyszyn, par. pw. św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Oleśnicy (archidiecezja wrocławska),

Ks. Proboszcz Andrzej Popielski, par. pw. św. Andrzeja Boboli w Łomży.

Wielkim darem dla naszego Wydawnictwa i Redakcji w roku jubileuszu 100-lecia „Rycerza Niepokalanej” są wszyscy Czytelnicy tego pisma, które redagował i wydawał od samego początku
św. Ojciec Maksymilian.
Dzisiaj chcemy szczególnie pozdrowić i podziękować diecezji opolskiej na czele z Ks. Bp. Andrzejem Czają i całym Wydziałem Duszpasterskim Kurii opolskiej.
Dzięki anonimowemu Czcicielowi charyzmatu i dzieła św. Ojca Maksymiliana, co miesiąc nasze czasopismo jest rozprowadzane po wszystkich parafiach diecezji opolskiej w liczbie 2 500 egz.
Niech Niepokalana otacza ludzi dobrej woli swoją opieką, a św. Ojciec Maksymilian wspiera darami.

Jak trudno jest dziękować komuś za ponad 80-letnią opiekę. Czy starczy tylko słowo „dziękuję”? Ale czy Matka coś więcej oczekuje od swojego dziecka? Maryjo Niepokalana, gdy tylko dane mi było Ciebie poznać, poprosiłem Cię, byś była mi Matką, bo Ta, która mnie urodziła, zmarła, gdy miałem cztery lata. Nie odmówiłaś i od najmłodszych lat czułem Twoją opiekę i pomoc. A niełatwe to były lata mo­jego życia, począwszy od przeżycia II wojny światowej, poprzez różne rządy i ideologie – „jedyne słuszne”, obiecujące doczesny dobrobyt, tylko nie teraz, w jakiejś nieokreślonej przyszłości, i tak przez przeszło 83 lata. Choć nie zawsze byłem posłusznym Tobie synem, Ty przeprowadziłaś mnie przez życie, nie pozwalając, bym utracił wiarę i człowieczeństwo. Nie będę się rozpisywał o swoim życiu, bo Ty przecież wiesz, jakie było, jakie jest obecnie
i co mnie jeszcze czeka. Po słowie „dziękuję”, jak zawsze proszę o jeszcze, o opiekę nade mną i moją rodziną. Intencją mego listu jest przypomnieć jego Czytelnikom, że niezależnie od wieku i sytuacji zawsze możemy zwrócić się do Ciebie i prosić o pomoc, zgodnie ze słowami modlitwy: „Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że już od wieków nie słyszano…”. Choć nie było w moim życiu żadnych cudownych zdarzeń godnych opisania, to Twoja opieka na każdy szary dzień życia jest godna uwielbienia Ciebie. Niech ten list będzie cząstką mojego „dziękuję” – tylko tyle mogę uczynić.

CZYTELNIK
Dziękuję Bogu i Matce Niepokalanej za otrzymane łaski. Szczególnie chcę podziękować Słudze Bożemu o. Wenantemu Katarzyńcowi za pomoc w bardzo trudnych sytuacjach życiowych. Bardzo proszę o dalszą opiekę.

WDZIĘCZNA KRYSTYNA
Matko nasza, dziękujemy Ci za Twoją
opiekę nad nami i prosimy o nawrócenie zatwardziałych grzeszników. Razem z Tobą prosimy Miłosiernego Ojca o szczęście wieczne dla cierpiących w czyśćcu.

KRYSTYNA
Chciałam podziękować Matce Bożej za opiekę każdego dnia, we wszystkich sprawach. Za ocalenie syna od zachorowania na koronawirusa. Dwa tygodnie przychodził do siebie. Obiecałam napisać podziękowanie za opiekę nad moją rodziną i nade mną. Dziękuję, bo Matka Boża przychodzi zawsze z pomocą całej rodzinie. Ona jest zawsze przy nas i prowadzi po ścieżkach życia dla nas wyznaczonych. Prosimy o dalszą opiekę. Dziękujemy, Matko Kochana, za wszystko.

WDZIĘCZNA MATKA
Chciałam podziękować Matce Bożej, Panu Jezusowi, Bogu Wszechmogącemu w Trójcy Świętej, całemu niebu za opiekę każdego dnia nad moją rodziną, za uratowanie kilkakrotnie życia Danuty, Jarosława, Agnieszki, za wyzwolenie z nałogu tytoniowego Danuty, za otrzymane mieszkanie. Maryjo, Matko Boża, otocz nieustanną opieką naszą rodzinę. Czuwaj nad nami, wspieraj w nauce, pracy. Proszę o zdrowie, wiarę, nadzieję, miłość i zgodę. Boże, błogosław w podejmowaniu różnych zobowiązań. Proszę o rozwiązanie naszych trudnych spraw, o miłosierdzie dla moich córek, które odeszły od wiary. Czuwaj nad nami i chroń od złego. Twoja czcicielka, rycerka Niepokalanej.

DANUTA
Pragnę z głęboką wdzięcznością podziękować Miłosiernemu Panu Bogu, Pani Jasnogór­skiej, Królowej Polski, św. Józefowi, św. Ojcu Pio za cudowne ocalenie z wypadku w dniu 3 maja 2019 roku. Miałam odbyć długą podróż pociągiem. Aby zejść na peron, trzeba było skorzystać z ruchomych schodów. Gdy postawiłam stopę, od razu runęłam na prawy bok i zjechałam do końca. Podniesiono mnie i pytano, czy coś złego się nie stało. Oprócz wstrząsu i stłuczenia nie doznałam żadnego złamania.
Od razu obiecałam podziękować w „Rycerzu” Matce Bożej za Jej wstawiennictwo i opiekę. Wciąż odkładałam i dopiero po dwóch latach spełniam te obietnice.
W roku 2020 przeżyłam podobny wypadek w czasie jazdy ruchomymi schodami
i upadłam, i gdyby nie zatrzymano schodów, byłaby śmierć przez uduszenie, bo wciągnęło moje ubranie. Również z głębi serca chciałabym podziękować Panu
Jezusowi Miłosiernemu za ocalenie jadących autobusem pasażerów, na wprost którego jechał samochód ciężarowy. Nasz kierowca w ostatniej chwili zdołał skręcić, autobus runął do rowu. Ocaleliśmy wszyscy. Wyjście przez wybite okna. Jechało z nami dwóch księży. Pierwsze słowa komentarza były: „To namacalny cud”. Gdyby doszło do czołowego zderzenia… Dobremu Bogu niech będą dzięki i Niepokalanej Matce za tyle łask i dobrodziejstw, które otrzymałam w ciągu swojego życia.

WDZIĘCZNA MNISZKA
Obiecałam Matce Bożej, że publicznie podziękuję za mojego wnuka. Przez całą ciążę moja córka była w bardzo złym stanie psychicznym (nerwica, depresja). Bardzo się martwiłam, żeby to nie odbiło się na zdrowiu dziecka. Dużo się modliłam w tej intencji do Matki Najświętszej i Świętych. Prosiłam też o modlitwę siostry zakonne i osoby świeckie. Wnuk urodził się z niską wagą i alergią pokarmową. Był słabym dzieckiem. Późno zaczął siadać i późno zaczął chodzić. W intencji jego szczęśliwego rozwoju odmówiłam Nowennę Pompejańską. Odmawiałam też nowennę do św. Rity i nowennę za wstawiennictwem św. Stanisława Papczyńskiego. Prosiłam też św. Józefa i wielu innych Świętych o opiekę dla dziecka. Zostałam wysłuchana. 30 kwietnia wnuk ukończył cztery lata. Jest zdrowym, bardzo bystrym i mądrym chłopcem. Jest też nadzieja, że nie ma już alergii, niedługo będą robione badania. Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Dziękuję Ci, Matko Najświętsza, i proszę, miej nadal w swej opiece mojego wnuka i jego rodziców.

WDZIĘCZNA BABCIA RENATA
Niepokalana Matko i św. Ojcze Maksymilianie, dziękuję z całego serca za łaskę otrzymaną przez syna, Dariusza, o którą prosiłam, bardzo przeżywając jego sytuację życiową. Pokornie dziękuję i proszę dla niego o opiekę Matki Bożej Niepokalanej.

RYCERKA MARIA ■