POGODNE SERCE

Intencja Rycerstwa Niepokalanej na grudzień:
Abyśmy za wzorem św. Maksymiliana radowali się Niepokalanym Poczęciem i stawali się dla świata znakiem rycerskiego powołania do świętości.

Nastał grudzień – zimowy miesiąc, w którym aura nas nie rozpieszcza: krótkie dni, chłód, a z nim te ogromne wydatki na ogrzewanie domów… Mało powodów do radości, uśmiechu. Są tacy, którzy twierdzą, że to najbardziej depresyjny miesiąc w roku i nawet nazwa pochodząca od „grudy” bardziej niż z grudą białego śniegu kojarzy się z trudem – „wszystko idzie jak po grudzie”. Ale to właśnie w grudniu rodzi się nadzieja – dni stają się dłuższe. Po przesileniu zimowym na niebie coraz dłużej świeci słońce. Paradoksalnie to właśnie w grudniu kalendarz liturgiczny jakby chciał nas pocieszyć. Adwent – czas radosnego oczekiwania, święta Bożego Narodzenia z całym bogactwem duchowych i rodzinnych przeżyć, a jeszcze przed nimi Niepokalane Poczęcie. Kościół daje nam świetne lekarstwo na chandrę!
Potrzeba nam tak tej serdecznej radości
w smutnym świecie. Potrzeba nadziei szczególnie teraz, gdy jesteśmy zanurzeni w codzienności, ogarniętej ludzką niegodziwością, dotknięci kryzysami, przytłoczeni wojną. Skąd ją brać? – zapyta ktoś. Z wiary! Z zaufania Bogu! Z odkrywania, że Niepokalana Matka jest tuż obok nas, zawsze gotowa nam pomagać – jak wtedy w Kanie Galilejskiej. Św. Ojciec Maksymilian uwierzył, że trzymając się Jej, dojdzie do nieba. Choć droga nie stanie się łatwiejsza, choć Władca Tego Świata będzie przypuszczał coraz bardziej zajadłe ataki, choć ludzie będą zaskakiwać pomysłowością w przekraczaniu granic zła… Z Maryją dojdzie do nieba!
I my, naśladując naszego Hetmana, jako hufiec rycerzy wiernie podążajmy wskazaną drogą, a odnajdziemy radość. Już nie tę
radość, jaką daje ten świat, ale radość wewnętrzną, której niegroźne złe prognozy. Odnajdziemy radość, która daje siłę, odwagę i usuwa zniechęcenie. Radośnie, czyli z sercami czystymi – wolnymi od grzesznych przywiązań – oczekujmy na powtórne przyjście Pana. Radujmy się
z wielkiej godności dziecka Bożego, otrzymanej na chrzcie świętym, który uczynił każdego z nas czystym – wolnym od grzechu pierworodnego, od którego Bóg zachował Niepokalaną.
Cieszmy się miłością Boga, który dla nas stał się człowiekiem, aby nas swym Bóstwem ubogacić. Cieszmy się w głębi naszych serc i razem z najbliższymi –
z rodziną, przyjaciółmi, braćmi i siostrami w wierze. Tak, mamy powody do radości. Nie poddawajmy się zwątpieniu
i zniechęceniu, nawet jeśli za oknem ciemno, a prognozy są raczej złe. Nie jesteśmy i nigdy nie będziemy sierotami, bo mamy Ojca w niebie i Niepokalaną Matkę – za­wsze gotową nam pomagać. Niech nasza wiara i nadzieja zmieniają świat,
w którym żyjemy. Niech nasza miłość staje się oparciem i źródłem pokoju dla tych, którzy już zwątpili.
Pogody za oknem nie zmienimy, ale możemy zmieniać pogodę w sercach. Módlmy się za prześladowanych i dręczonych, módlmy się za ofiary wojen i kataklizmów, módlmy się o nawrócenie Rosji. Módlmy się o silną wiarę, aby w nas nigdy nie zachodziło Słońce – Jezus Chrystus, Zbawiciel, abyśmy zawsze kroczyli w świetle Jutrzenki – Maryi Niepokalanej. Św. Ojcze Maksymilianie – Hetmanie hufców rycerskich MI… prowadź nas! Do nieba! ■