RYCERZ TO WIĘCEJ NIŻ SŁUGA

CZĘŚĆ XX

Ja: Czytając ostatnią refleksję, zauważyłem, że jeszcze tyle myśli związanych ze służbą rycerską i byciem sługą pozostało nietkniętych – jak choćby ostre i kategoryczne wypowiedzi co do niepokalanowskich kwalifikacji: „kto czegokolwiek szuka dla siebie i robi jakiekolwiek zastrzeżenia dla siebie w służbie Niepokalanej, ten się do Niepokalanowa nie nadaje” (Pisma, 312) lub „kto by nie miał chęci Niepokalanej służyć, niech lepiej opuści Jej zagrodę” (Pisma, 483).

Rycerz: Odnosi je jednak tylko do tych, którzy w wolności wybrali drogę całkowitego poświęcenia się swej Pani na najwyższym stopniu Rycerstwa – MI 3. Jednakże jest to dobitne potwierdzenie konieczności bycia sługą Niepokalanej bez stawiania zastrzeżeń – bo nie przystoi opierać się miłości, która ma pociągać do bezgranicznego, bezwarunkowego i całkowitego poświęcenia się na Jej służbę.

Ja: Nie dziwi więc, dlaczego Ojciec Kolbe zachęca innych rycerzy do pogłębionej refleksji nad ich służbą, a wręcz sam im pomaga znaleźć właściwy kierunek i motywacje: „Wreszcie zastanowimy się nieco, czyśmy dotąd Niepokalanej dość gorliwie służyli, czy na przyszłość nie udałoby się lepiej spełniać wszystkich naszych obowiązków, aby Jej okazać naszą miłość” (Pisma, 1151).

Rycerz: Bo z czasem też i sama służba powszednieje, staje się jałowa, a i pierwotny entuzjazm i pasja przygasają. Stąd łatwo jest ustać w drodze czy zniechęcić się przeciwnościami. W tych utrapieniach służby powinny rycerzowi przyświecać dwie prawdy.
Pierwsza: nasza Pani o tym wie! „Ojcze drogi – pisał Ojciec Maksymilian do swego przyjaciela, współbrata i następcy w Japonii, o. Samuela – Niepokalana wie o wszystkich trudnościach
i kłopotach i wszystko na większe tylko dobro układa” (Pisma, 726). Druga: nasza wierność w trudach zwiększa owocność rycerskich przedsięwzięć. „Dopokąd Jej służymy wiernie, wszystkie utrapienia mogą tylko powiększyć nasze zasługi i przyczynić się do większego jeszcze rozwoju sprawy Niepokalanej” (Pisma, 726) – dopowie. I co niezwykłe, nasza wytrwałość, mimo aktualnych przeszkód, paradoksalnie przyczynia się do ich ustąpienia: „każdy z nas wierniej będzie Niepokalanej służył, im mniej będzie szukał siebie, zadowolenia swojego, a bardziej starał się będzie podobać się li tylko Niepokalanej, tym prędzej
i doświadczenie obecne ustanie” (Pisma, 805). Oczywiście zakładając, że czynnikami blokującymi i torpedującymi każdy rozwój są: własna ograniczona wola oraz koncentrowanie się na sobie i swoich oczekiwaniach. Dlatego odświeża pamięć braci pozostawionych na polu misyjnych zmagań: „Wiem, że o tym wszystkim wiecie, ale warto to sobie przypominać. Bo przecież i choćby żadnej nagrody za to nie było, i praca, i cierpienie dla Niepokalanej nie miały ujrzeć końca, to i tak byśmy Jej tak samo służyli” (Pisma, 717).

Ja: Może trzeba by dodać także jeszcze trzecią motywację: przekonanie o skuteczności, o owocności rycerskiej służby, pozostawione w dedykacji do ofiarowanej jednemu z braci książki o znamiennym tytule: Ku większej miłości Niepokalanej… – „kto służy Niepokalanej, ten się na pewno zbawi i uświęci” (Pisma, 1137a).
Rycerz: Abyśmy nie zapomnieli, że nasze zbawienie i uświęcenie jest dziełem Jezusa Chrystusa, któremu służba w Rycerstwie Niepokalanej się nie przeciwstawia, poucza wątpiących: „Co dzień bardziej stawajmy się Niepokalanej i w Niej, i przez Nią Jezusowymi, Bożymi, a nie czasem obok Niej.
Nie służymy Bogu Ojcu i Panu Jezusowi, i Niepokalanej, ale Bogu w P[anu] Jezusie
i przez P[ana] Jezusa, a P[anu] Jezusowi w Niepokalanej i przez Niepokalaną. Czyli bezpośrednio, bezgranicznie i wyłącznie Niepokalanej. Z Nią zaś, w Niej i przez Nią P[anu] Jezusowi. A z Nim, w Nim i przez Niego Bogu Ojcu” (Pisma, 560). Co więcej, jest to służba Bożemu miłosierdziu i w rękach Bożego miłosierdzia: „My więc jako narzędzia w Jej ręku służymy nie do sprawiedliwego karania, ale nawracania i uświęcania, które są owocem łaski, a więc miłosierdzia Bożego, i przechodzą przez ręce Pośredniczki wszelkich łask. Jak więc Ona jest najdoskonalszym narzędziem w ręku Bożym, w ręku miłosierdzia Bożego, Przenajśw[iętszego] Serca Jezusa, tak my jesteśmy narzędziem w ręku Jej.
I tak przez Nią narzędziem Przen[ajświętszego] Serca Jezusowego, czyli Bożego miłosierdzia” (Pisma, 299).