Podziękowania 6/2018

Podziękowania Niepokalanej Najświętszej Maryi Pannie, św. Maksymilianowi i naszym świętym Orędownikom.

7 luty 2018
Bydgoszcz

Dziękuję Matce Bożej za pracę, którą otrzymałem w święto Maryi Wspomożycielki Wiernych 24 maja. Wcześniej przez 10 lat pracowałem w szarej strefie, jako opiekunka dzieci i osób starszych. Kiedy poznałem modlitwę Aktu oddania się Matce Bożej świętego Ojca Maksymiliana codziennie odmawiam ją nawet dwa razy. Mam 59 lat pragnę podziękować Niepokalanej za to, że pomogła mi rozwiązać trudną sprawę?

Anna

Boleszkowice
2 lutego 2018

Pragnę z głębi serca podziękować Matce Najświętszej, Jezusowi Miłosiernemu i św. Janowi Pawłowi II za kolejny w moim życiu cud uzdrowienia. Mam 79 lat po przybyciu w 2017 roku ostrej grypy wywiązało się zapalenie oskrzeli, a następnie płuc. Dwa tygodnie leczenia w szpitalu i przyjmowania antybiotyków nie dawało poprawy. Byłam tak zmęczona i osłabiona długotrwałym napadowym kaszlem, że nie mogłam ani spać ani jeść. Podawano mi środki uspokajające i przeciwbólowe. W kolejną noc nie miałem już siły nawet się modlić patrząc na krzyż wiszący w sali szpitalnej z głęboką wiarę w sercu mówiłam: „Jezu ja wiem, że ty wszystko możesz proszę pomóż mi albo mnie zabierz albo weź ode mnie ten straszliwy kaszel”. Na porannej wizycie lekarz badając mnie stwierdził dużą poprawę, kaszel ustąpił zupełnie i po dwóch dniach zostałam wypisana do domu Byłam bardzo osłabiona, ale szczęśliwa i powoli wracam do zdrowia Po upływie miesiąca lekarz w czasie badanie stwierdził, że nie ma śladu po przebytym zapaleniu płuc. Maryjo, dziękuję ci, polecam moje życie Tobie oraz życie mojego męża córki i rodziny

Wdzięczna twoja czcicielka Teresa

Błaszki

Niepokalana Maryjo, Matko moja kochana Dziękuję ci z całego serca, że uprosiłaś mi u Syna swego łaskę uwolnienia i uzdrowienia z depresji, choroby psychicznej, duchowej, ze złych dręczących mnie myśli i uprosiłaś mi szczerą spowiedź, miłość, przebaczenie mojemu mężowi wszystkich zranień.

Twoja czcicielka Zofia

16 lutego 2018
Gdańsk

Serdecznie dziękuję Jezusowi Miłosiernemu, św. Janowi Pawłowi II, św. Maksymilianowi, św. Faustynie za łaskę uzdrowienia z ostrego zawału serca. Niedaleko mojego domu zaatakował mnie straszny ból w klatce piersiowej stanąłem i krzyknąłem: „O Jezu nie dozwól żebym tutaj upadł ufam tobie”. Zacząłem masować moją pierś ręką od prawej do lewej strony poczułem pewne pulsowanie udało mi się jakoś dotrzeć do dom. Na drugi dzień byłem u lekarza zwiększył mi dawkę leków. Niestety po jakimś czasie znów dostałem wysokiego ciśnienia i już pogotowie zabrało mnie do szpitala. Okazało się, że mam zator w tętnicy prawej. Podczas koronografii jeden z lekarzy powiedział, że wytworzyła się dziwna, malutka obwodnica omijająca zator i dlatego nie miałem zawału. Lekarze oczywiście określili to mianem przypadku. Ja uważam, że to cud. Dziękuję ci Matko

Twój niegodny Marian

1 2