Ślubuję ci, że cię nie opuszczę

Statystyki pokazują, że słowa przysięgi małżeńskiej „nie opuszczę cię aż do śmierci” są coraz częściej łamane. W Polsce rozpada się 44% małżeństw w miastach i prawie 23% na wsiach. Jeśli jednak na problem spojrzymy w kontekście zakochanego Ozeasza i jego żony, to jest nadzieja… Gomer wróciła. Niewierna żona wytrwała w związku małżeńskim aż do śmierci, choć nie obyło się bez rozstania. Paradoks? Nie. Dopóki jest nadzieja, małżeństwo nie umiera. Jeśli mamy kochać – to na wieki, inaczej nie warto nawet zaczynać. Małżeństwo żywi się miłością, jest jego witalną siłą. Bez niej człowiek więdnie, usycha, umiera. Pismo Święte, a także nasza intuicja, podpowiada nam, że „miłość nigdy nie ustaje, nie jest jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie” (1 Kor 13,8).

Każdy człowiek tęskni za miłością, która nigdy się nie kończy; która trwa aż do śmierci. Miłość nie może być chwilą. Jeśli trwa chwilę, to znaczy, że to nie była miłość. Owszem, w życiu piękne są tylko chwile, ale przecież nie mówimy o życiu w pojedynkę, lecz o życiu we dwoje – życiu kochających się osób. […]

W naszym Wydawnictwie ukazała się najnowsza książka O. Ignacego Kosmany o Kaplicy Wieczystej Adoracji w Niepokalanowie.

All text article in print edition of "Rycerz Niepokalanej"