Jasna Góra w kawałkach

Aby lepiej poczuć siłę tego, co zapowiada Jezus w dzisiejszej Ewangelii, warto pomyśleć, jakby to zabrzmiało, gdyby Jezus mówił nie o świątyni jerozolimskiej z I wieku, ale na przykład o Jasnej Górze. Gdyby pojawił się dzisiaj i ogłosił: „Polacy kochani! Zaprawdę powiadam Wam, że przyjdą dni, że z tego,
co tutaj, w Częstochowie, widzicie, nie zostanie kamień na kamieniu. Wszystko będzie zniszczone a ojcowie paulini płakać wielkimi łzami będą!”.
Pewnie zadalibyśmy Jezusowi podobne pytania, jakie zadawali Jemu współcześni:
„A kiedy to niby się stanie? Jaki znak to poprzedzi?”. Pewnie dodalibyśmy coś i o Szwedach, że skoro Jasna Góra potop przetrzymała, to i teraz da radę. Może zapytalibyśmy, czy się nie da niczego zrobić.
Jezus nie odpowiada wprost. Właściwie – w ogóle nie odpowiada! Proszę posłuchać dzisiejszej Ewangelii – nie zostawia tam ani jednej wskazówki na temat tego, co trzeba robić! Jedyna rzecz, o której mówi, to ta, że nie trzeba przygotowywać naprzód żadnej obrony, żadnych przemów, bo to On da nam słowa i mądrość, gdy nastaną złe czasy.
Wynika z tego, że przynajmniej jedna rzecz jest jednak do zrobienia: trzeba utrzymać z Nim łączność, trzeba mieć zapewnione bezpieczeństwo kanałów łączności z Nim, trzeba znać Jego głos, On musi żyć we mnie.
Cała reszta jest nieważna – i do niczego w sumie niepotrzebna, przynajmniej według św. Ambrożego: „Jest również świątynia
w każdym z nas, która się rozpada, gdy wiary zabraknie, szczególnie zaś jeśli ktoś zasłania się imieniem Chrystusa, czemu nie odpowiada jego życie wewnętrzne. Może to właśnie wyjaśnienie jest dla mnie najpożyteczniejsze? Na cóż bowiem zda mi się znać dzień sądu? Na cóż mi się przyda wiedzieć, mnie, pełnemu grzechów, że Pan przyjdzie, jeśli
On nie przyjdzie do mojej duszy, nie powróci do mego umysłu, jeśli Chrystus nie będzie żył we mnie, jeśli przeze mnie nie będzie mówił? Tak więc do mnie powinien przybyć Chrystus, we mnie powinno się odbyć Jego przybycie”.
Niech zatem przybywa do każdego z nas. Wówczas niestraszne nam będą zapowiedzi
o dniach sądu.