Objawienia – Dzień po dniu
28 luty 1858, niedziela
W nocy z soboty na niedzielę padał deszcz, mimo to dwutysięczny tłum wczesnym rankiem zebrał się koło groty. Niektórzy trwali tam już od kilku godzin. Bernadetta przyszła przed 7.00. Po odmówieniu dwóch lub trzech dziesiątków różańca, dziewczynka zaczęła na kolanach zbliżać się i oddalać od groty, jednocześnie całując ziemię. Jak wyznała później, było to ćwiczenie pokutne. Pani z całą pewnością prowadzi Bernadettę przez kolejne etapy ascezy (gr. askeo – ćwiczyć). W tych poleceniach wyraźnie można wyróżnić ćwiczenia zmierzające do wydobycia z dziewczynmki: pokory, męstwa, posłuszeństwa, bojaźni Bożej, ducha ofiary i poświęcenia, zaparcia się siebie, nie dbania o opinie ludzkie. Mimo błotnistej mazi, która spowijała wokół ziemię, ubranie Bernadetty było czyste. Ludzie widząc zachowanie dziewczynki, zaczęli ją naśladować i cały tłum rzucił się na kolana całując ziemię. Pewna kobieta, która całowała pokrytą mułem skałę, podniosła twarz całą ubrudzoną błotem,
Po zakończonej wizji dziewczynka wyznała, że przekazała Pani wolę ks. Proboszcza, lecz Pani tylko się uśmiechnęła. Bernadetta udała się do Proboszcza i przekazała mu, że Pani została poinformowana o jego woli.
Tego samego jeszcze dnia znany już komisarz Jacomet i dróżnik czekali na dziewczynkę wychodzącą z kościoła i zaprowadzili ją do sędziego Rivesa. Sędzia od razu zaczął straszyć dziewczynkę więzieniem, na co mała Soubirous odpowiedziała: „Żeby było tylko mocne i solidne, bo inaczej ucieknę”. Sędzia wołał: „Umrzesz w więzieniu!”. Mała Soubirous pozostała niewzruszona i nie chciała wyrzec się chodzenia do groty. Na słowa sędziego straszące dziewczynkę śmiercią, do sędziego weszła siostra zakonna prosząc, by nie zabierano im dziewczynki. Bezsilny sędzia wypuścił małą Wizjonerkę, która z zakonnicą wróciła do domu.

Zostaw komentarz
Musisz być zalogowany by dodawać komentarze.