„Niech Pan obdarzy was pokojem!” – w ten sposób pozdrawiał św. Franciszek. Zalecał, aby również jego bracia tak witali spotkanych ludzi. Jezus Chrystus, który był ukrzyżowany i zmartwychwstał, żył w jego sercu. Zmartwychwstały Jezus jest jedynym Panem, który daje pokój. Franciszek pamiętał Jego słowa: „(…) pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję”. Pamiętał, że Pan Jezus zmartwychwstały bardzo często mówił: „Pokój wam!”. Franciszek widział i czuł, że to nie było tylko miłe życzenie. To była „prawda”.
Biedaczyna z Asyżu, po wielu cierpieniach cielesnych i duchowych, wszystkimi siłami wołał: „Najwyższy, chwalebny Boże, rozjaśnij ciemności mego serca i daj mi, Panie, prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję i doskonałą miłość, pokorę głęboką, zrozumienie i poznanie, abym mógł wypełnić Twoją świętą i nieomylną wolę”. Św. Franciszek zaufał Panu Jezusowi. Całkowicie zjednoczył się z Nim. Zbawiciel stał się dla niego wszystkim, jedyną prawdą, życiem, drogą do Boga i bramą do nieba. Franciszek uczynił wszystko, aby jego duchowe dzieci uwierzyły, zaufały i oddały się całkowicie Chrystusowi.
Tę prawdę przyjął Ojciec Kolbe i całkowicie oddał się Panu Jezusowi w Niepokalanej. Jezus, Książę Pokoju i Emmanuel, w braciach św. Franciszka obdarowywał Kościół i ludzkość swoim błogosławieństwem, i czyni to nadal. Pozwólmy Jezusowi spełniać w nas i przez nas Jego misję przebaczenia, ocalenia, wybawienia i triumfu Jego miłości. Pan hojnie będzie nas błogosławił swoim pokojem.
Pan Jezus pokazał Franciszkowi, że prawdziwe szczęście to nie posiadanie bogactw i tytułów ani brak problemów czy cierpień. Prawdziwy pokój i szczęście to posiadanie Ducha Syna Bożego i poddanie się Jego uświęcającemu działaniu. Wróćmy do Jezusa i Jego Ewangelii, które są źródłem życia. Nie lękajmy się naśladować przykładu św. Franciszka.

Zostaw komentarz
Musisz być zalogowany by dodawać komentarze.