Drodzy Czytelnicy „Rycerza Niepokalanej”!

Gdybym miał powiedzieć, które miejsce jest najważniejsze dla mnie, jako zakonnika, w pierwszym odruchu powiedziałbym: Niepokalanów! Tu rozpoczynałem pracę duszpasterską jako nowo wyświęcony kapłan. Po dwóch latach wyjechałem na studia, potem były kolejne obowiązki, ale do Niepokalanowa zawsze wracałem z sentymentem i wielką radością. Od roku znowu mieszkam w tym...

Drodzy Czytelnicy „Rycerza Niepokalanej”!

Wiele lat temu wraz z jednym z moich współbraci w Zakonie mieliśmy podjąć bardzo ważną decyzję. Czasu było mało – jeden dzień, 24 godziny – a sprawa była naprawdę poważna. Pomysł, jaki mieliśmy, był dobry, a może nawet bardzo dobry, jednak realizacja okazała się niemożliwa. Szukaliśmy więc innych rozwiązań, czas...

Drodzy Czytelnicy „Rycerza Niepokalanej”!

W naszym niepokalanowskim klasztorze mieszka ostatni zakonnik naszej Prowincji, który osobiście spotkał św. Ojca Maksymiliana. O. Ignacy ma dziś 98 lat. Mimo podeszłego wieku z entuzjazmem wspomina ów przedwojenny dzień, w którym jako ministrant służył podczas uroczystości przyjęcia nowych członków do Rycerstwa Niepokalanej. Jak sam wspomina, nie miał pojęcia, kim...

Drodzy Czytelnicy „Rycerza Niepokalanej”!

Nadarzyła się okazja, więc chciałem zrobić dobry uczynek. Jeden z misjonarzy, który po urlopie w Polsce przygotowywał się do powrotu do Tanzanii, poprosił mnie, abym podwiózł go na Dworzec Centralny w Warszawie. Chciał pojechać pociągiem do Niepokalanowa, aby kogoś spotkać, kupić jakieś pamiątki dla braci na misjach. ‒ Przecież ja...

Drodzy Czytelnicy „Rycerza Niepokalanej”!

Kiedyś usłyszałem żartobliwe, a może ironiczne stwierdzenie: „Dam ci dobrą radę ‒ nie słuchaj dobrych rad innych”. Oczywiście, są takie „dobre rady”, które na nic się nam przydają, a nawet wiele psują. Jeśli natomiast jakaś rada jest rzeczywiście dobra, to warto jej posłuchać. Jednak z tymi radami często jest tak,...

Drodzy czytelnicy „Rycerza Niepokalanej”!

Często przypominają mi się słowa Pascala, że serce ma swoje racje, których rozum nie pojmuje, gdy czytam wielkanocną Ewangelię o tym, jak Piotr i Jan biegną do pustego grobu Jezusa. Jako pierwszy dociera tam Jan, ale czeka na Piotra. Dopiero gdy ten wchodzi do środka, podąża z nim i Jan....

Drodzy Czytelnicy „Rycerza Niepokalanej”!

Ten dzień głęboko utkwił w mojej pamięci. Miałem wtedy dziesięć, a może trochę więcej lat. Była to na pewno zima, późne piątkowe popołudnie. Mama pewnie poszła po pracy na zakupy, a może jeszcze z pracy nie wróciła. Nie pamiętam, gdzie byli moi bracia, ale wiem, że siostra urodziła się parę...

Drodzy Czytelnicy „Rycerza Niepokalanej”!

Do 15. roku życia miałem dość poważną astmę, która objawiała się kłopotami z oddychaniem i uniemożliwiała mi normalne funkcjonowanie. Było to dla mnie mocno uciążliwe, bo jak tu nie biegać po podwórku? Czasem po zaścieleniu łóżka musiałem chwilę odpocząć, bo zaraz przychodziły duszności.

Drodzy Czytelnicy „Rycerza Niepokalanej”!

Jakiś czas temu zwrócił się do mnie Ojciec Prowincjał z propozycją, abym od stycznia 2021 roku objął stanowisko redaktora „Rycerza Niepokalanej”. Propozycja ta bardzo mnie zaskoczyła. Poprosiłem więc o parę dni do namysłu, mając świadomość, że jest to wielkie zadanie. Szukanie argumentów za i przeciw nie dawało mi pokoju ducha....