Święta rodzina w egipcie

Wkrótce po tym, jak Mędrcy odjechali, Święta Rodzina musiała opuścić Betlejem. Zgodnie z nakazem anioła udała się do Egiptu. Tam przebywała kilka lat, do śmierci króla Heroda.

Jedynym Ewangelistą, który wspomina o pobycie Świętej Rodziny w Egipcie, jest św. Mateusz. Nie poświęca on temu epizodowi zbyt wiele miejsca. Pisze krótko: „Gdy oni [Mędrcy] odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić». On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. (…) A gdy Herod umarł, oto Józefowi w Egipcie ukazał się anioł Pański we śnie, i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela, bo już umarli ci, którzy czyhali na życie Dziecięcia». On więc wstał, wziął Dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela” (Mt 2,13-15.19-21).

Brak źródeł historycznych

Poza powyższym akapitem nie ma żadnych innych relacji dotyczących bytności Świętej Rodziny w Egipcie, które pochodziłyby z pierwszych trzech stuleci po Chrystusie. Najstarsze źródła, które opowiadają o tym wydarzeniu, sięgają późniejszych czasów, ale ich wiek nie jest do końca pewny. Powstanie np. apokryfu noszącego tytuł: Księga o narodzeniu [błogosławionej] Maryi oraz o dzieciństwie Zbawiciela, zwanego potocznie Ewangelią Pseudo-Mateusza, jest datowane przez naukowców na różne stulecia: IV, VI, VII lub VIII. Podobnie rzecz ma się z Ewangelią Dzieciństwa Arabską
i Ewangelią Dzieciństwa Ormiańską, które mogły zostać napisane w V albo VIII w.
O egipskiej tułaczce Józefa i Maryi z małym Jezusem mówiły też wizje przypisywane patriarsze Aleksandrii Teofilowi, sprawującemu swój urząd na przełomie IV i V stulecia, a także kazania biskupa Sakhy Zachariasza z VII w.
Maryja, Józef i Jezus przebywali w Egipcie jako uchodźcy. Trudno więc wyobrazić sobie, kto miałby przechowywać pamięć o Ich pobycie i kto mógłby wskazać dokładnie miejsca, w których się zatrzymywali. Inaczej było w Ziemi Świętej, gdzie Jezus działał publicznie przez kilka lat jako dorosły mężczyzna i gdzie miał liczne grono znajomych, zwolenników, uczniów i wyznawców. Tam przekazywano sobie podania o Nim ustnie, często identyfikując opowiadane wydarzenia z konkretnymi miejscami. Już u samych początków działalności Chrystusa w Galilei i Judei znajdowali się więc ludzie, którzy byli depozytariuszami pamięci o Jego życiu i misji.
W Egipcie, do którego chrześcijaństwo dotarło znacznie później, takich osób nie było. Ci, którzy poznali tam osobiście Świętą Rodzinę, zapewne nie przypuszczali, kim jest mały Chłopiec podróżujący u boku żydowskich Małżonków. Tym bardziej że Józef i Maryja, ukrywając się przed Herodem, nie mówili nic o tożsamości swojej i Dziecka. Nie sposób zakładać, by ktokolwiek mógł wówczas przywiązywać wagę do szczegółów związanych z obecnością izraelickich uciekinierów nad Nilem.

Mgła tajemnicy

Ich pobyt w kraju piramid okrywa mgła tajemnicy, ponieważ nic pewnego na ten temat powiedzieć nie możemy.
A jednak w samym Egipcie wokół bytności Świętej Rodziny rozwinęła się bogata tradycja, mająca własne miejsca kultu, centra pielgrzymkowe, relikwie oraz przekazywane przez stulecia opowieści. W sumie nic w tym dziwnego: w końcu Egipt jest poza Ziemią Świętą jedynym krajem na świecie, o którym wiemy, że przebywał w nim Jezus. Nie dziwi zatem fakt, że jednym z najważniejszych świąt obchodzonych przez tamtejszych chrześcijan, czyli Koptów, jest święto Przybycia Świętej Rodziny do Egiptu – uroczystość, której nie ma w żadnym innym kalendarzu liturgicznym.
Stephen Davis, autor książki poświęconej tej tematyce, pisze, iż nie ma ustalonej liczby wszystkich przystanków, gdzie mogli zatrzymać się Uciekinierzy z Betlejem. Nie sposób dziś wiarygodnie nawet stwierdzić, czy rzeczywiście tam byli. Niemniej jednak społeczność koptyjska otacza obecnie kultem ponad 20 różnych miejsc na terenie kraju, w których przebywać mieli Józef i Maryja z małym Jezusem. Wiernym pokazywane są tam zazwyczaj trzy rodzaje pamiątek: studnie, groty i drzewa. W sumie nic w tym dziwnego: w gorącym klimacie wędrowcy najczęściej zatrzymywali się na przystanek przy źródłach wody, a ochrony przed palącym słońcem szukali w jaskiniach lub w cieniu grubych pni i rozłożystych gałęzi.
Wiele argumentów przemawia za tym, że Uciekinierzy najpierw przez wzgórza Hebronu i miasto Askalon doszli do wybrzeża Morza Śródziemnego, potem nadmorską drogą posuwali się na południe, przechodząc m.in. przez ziemie, gdzie dziś znajduje się Strefa Gazy, by wkroczyć na teren Egiptu przez wąwóz Wadi el-Arisz.

Szlak Świętej Rodziny

Na podstawie wczesnochrześcijańskiej tradycji Koptowie odtworzyli „Szlak Świętej Rodziny”. Pierwszy jego etap miał biec przez takie miasta, jak: słynny port Peluzjum (znany w Biblii pod nazwą Sin, a dziś jako Al-Farna), Bubastis (obecnie Tel Basta, wówczas zaś główny ośrodek pogańskiego kultu bogini płodności Bastet) oraz Samannoud i Sakha. Potem wędrowcy mieli skręcić na zachód w stronę Pustyni Nutryjskiej, gdzie trafili do doliny Wadi Al-Natroun oraz nad brzeg słonego jeziora Bouhairet el­-Hamra.
Na kolejną część Ich podróży składała się grupa kilku miast – Heliopolis, Mostorod, Matarija, Zeitoun, Haret Zuwaila i Maadi – będących dziś dzielnicami Kairu. Później Uciekinierzy wsiedli do łodzi płynącej w górę Nilu i podążyli na południe, zatrzymując się na postój w takich miejscach, jak m.in.: Al-Garnous, El-Bahnasa (starożytne Oksyrynchos), Gabal al-Tair oraz Al-Ashmounein (antyczne Hermopolis).
Około 50 km na południe od ostatniej z owych lokalizacji znajduje się Deir al-Muharraq – najważniejsze sanktuarium chrześcijańskie w Egipcie, nazywane niekiedy „drugim Betlejem” lub „koptyjską Jerozolimą”. To właśnie tam mieli zatrzymać się na dłużej i zamieszkać Józef i Maryja z małym Jezusem. Według mnichów z miejscowego klasztoru, Święta Rodzina przebywała w owym miejscu 6 miesięcy i 5 dni. Inne przekazy mówią z kolei, że Przybysze przeżyli w tej osadzie aż 3 lata i 6 miesięcy.

Powrót do ojczyzny

W połowie marca 4 roku przed Chrystusem w Judei zmarł król Herod. Wkrótce potem – jak opisuje św. Mateusz Ewangelista – Józef usłyszał we śnie nakaz anioła: „Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela, bo już umarli ci, którzy czyhali na życie Dziecięcia” (Mt 2,20). Nie miał wątpliwości, że muszą wracać. Zgodnie z koptyjskimi przekazami, Święta Rodzina w drogę powrotną popłynęła Nilem. Najbliższy port rzeczny znajdował się nieco na południe od Deir al-Muharraq – w mieście Asjut, noszącym wówczas nazwę Lycopolis.
Wędrowcy, nim wsiedli do łodzi, mieli spędzić noc w pobliskim miasteczku Deir Durunka, gdzie znaleźli schronienie w dwóch jaskiniach przeznaczonych dla podróżnych. Stamtąd planowali udać się do Betlejem. Wówczas jednak kolejny sen zmienił plany Józefa. Tak opisał to św. Mateusz: „Lecz gdy posłyszał, że w Judei panuje Archelaos w miejsce ojca swego, Heroda, bał się tam iść. Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w strony Galilei. Przybył do miasta, zwanego Nazaret, i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: Nazwany będzie Nazarejczykiem” (Mt 2,22-23).
Oczywiście, nie ma pewności, że „Szlak Świętej Rodziny” wyglądał dokładnie tak, jak przedstawia to tradycja koptyjska. Nie ma na potwierdzenie tego żadnych niezbitych dowodów historycznych. We wspomnianych miejscach powstały jednak żywe ośrodki kultu chrześcijańskiego, w których do dziś pielęgnowana jest pamięć o pobycie Maryi, Józefa i Jezusa w Egipcie.

Zostaw komentarz