Jak sprawić, by miłość trwała latami? Co nauka mówi o uczuciu, które nie wygasa? (2)

Jak sprawić, by miłość trwała latami? Co nauka mówi o uczuciu, które nie wygasa? (2)

Czy to możliwe, by nawet po 30 latach małżeństwa nadal kochać się – nie tylko na poziomie aktu woli i przy­­wiązania, ale też na poziomie pozytywnych emocji? Okazuje się, że tak. Związki, które trwają i wciąż są pełne pozytywnych emocji, mają coś wspólnego: dbałość o codzienność. Nie spekta­kular­ne gesty, ale rytuały – proste, powtarzalne działania, które niosą w sobie emocjonalny ciężar i znaczenie. Psycholog i terapeuta rodzinny Bill Doherty wyróżnia trzy rodzaje takich rytuałów: połączenia, miłości i celebracji.

Rytuały połączenia – to małe momenty dnia: powitanie po pracy, wieczorna herbata, poranna rozmowa przy kawie. Rytuały miłości – to świadome pielęgnowanie intymności, zarówno emocjonalnej, jak i fizycznej. Rytuały celebracji – to świętowanie ważnych dat, rocznic, sukcesów, symbolicznych chwil. John Gottman, badacz związków, twierdzi, że szczęśliwe pary inwestują średnio sześć godzin tygodniowo w swój związek. Co to oznacza w praktyce? Chociażby codzienną, dziesięciominutową rozmowę o tym, co wydarzyło się w pracy, wyrażenie uznania i czułości w drobnych gestach, wspólne planowanie choćby jednego wieczoru w tygodniu tylko dla siebie. Nie chodzi o wielkie wydarzenia. Chodzi o jakość obecności.

Co ważne – choć intymność nie równa się seksualności, to fizyczna bliskość odgrywa ogromną rolę w utrzymaniu więzi. Dla wielu par kluczowe jest, by seksualność nie wygasała wraz z wiekiem, zmianami hormonalnymi czy wyzwaniami zdrowotnymi. Intymność dojrzewa razem z nami – i powinna zmieniać formę, ale nie znikać. Dotyk, przytulenie, trzymanie za rękę, czułe spojrzenie – to wszystko są akty utrzymywania kontaktu emocjonalnego. Bez nich relacja więdnie. Gottman mówi na przykład o ogromnej roli pocałunku.

Opowieść i wdzięczność

Współczesna psychologia relacji mówi też wiele o znaczeniu opowieści. To, jak para mówi o swojej przeszłości – o trudnościach, kryzysach, punktach zwrotnych – pozwala z dużą dokładnością przewidzieć, czy przetrwa kolejne lata. Badania Johna Gottmana wykazały, że pary, które opowiadają historię swojego związku jako drogę przez przeszkody, z których wyszli silniejsi, mają znacznie większe szanse na trwałość relacji niż te, które skupiają się na żalu i rozczarowaniu.

Wreszcie – wdzięczność. Badania pokazują, że pary, które potrafią wyrażać sobie uznanie i dziękować za codzienne gesty, mają większe poczucie szczęścia i stabilności w relacji. Nie chodzi o grzecznościowe „dziękuję” za wyniesione śmieci lub posprzątany dom. Chodzi o prawdziwe zatrzymanie się i zauważenie: „Widzę twój wysiłek. Jest dla mnie ważny”.

 Wiara i wierność – niedoceniane filary szczęścia małżeńskiego

Nie wspominaliśmy jeszcze o najważniejszej rzeczy sprzyjającej trwałości i szczęśliwości małżeństwa – wspólnym systemie wartości opartym na wierze w Boga. Współczesne badania coraz częściej wskazują na to, że stabilne małżeństwo i zakorzenienie w religii idą w parze z wyższym poziomem zadowolenia z życia. Najnowsza analiza American Family Survey (2024), przeprowadzona przez Brada Wilcoxa i Granta Baileya, pokazuje, że konserwatywne kobiety (18-40 lat) trzy razy częściej deklarują pełną satysfakcję z życia niż ich liberalne rówieśniczki. Kluczowe czynniki tej różnicy to – jak podkreślają autorzy – małżeństwo i regularne uczestnictwo w praktykach religijnych.

Jedno z najważniejszych badań dotyczących poczucia szczęścia (tzw. Grant Study z Harvardu) pokazało, że szczęście, trwałość małżeństwa i konserwatywny system wartości są ze sobą ściśle związane. Jednak potwierdzają to też współczesne badania naukowe. Przykładowo – badanie przeprowadzone przez wspomnianego już Brada Wilcoxa i zespół oraz opublikowane w roku 2023 pokazało, że wspólne uczestnictwo w życiu religijnym ma większy wpływ na szczęście małżeńskie niż nawet regularne randki. Żony, które chodzą do kościoła z mężem, są o 112% bardziej skłonne uznać swój związek za „bardzo szczęśliwy”, mężowie – o 212%. Dla porównania: randki zwiększają ten wskaźnik tylko o 56% (u żon) i 114% (u mężów).

Zależność między religijnością a jakością relacji potwierdza także badanie Barna Group z 2024 r.: aż 73% chrześcijan praktykujących zadeklarowało pełną satysfakcję z małżeństwa, w porównaniu z 59% dorosłych Amerykanów ogółem i zaledwie 54% niepraktykujących chrześcijan i osób niewierzących. Co więcej, 93% praktykujących chrześcijan było „w pewnym stopniu” lub „bardzo” zadowolonych ze swojego małżeństwa – znacznie więcej niż osoby spoza tej grupy.

Religijność wpływa na jakość relacji także w sposób mniej oczywisty: uczy przebaczenia, służby, samokontroli i pokory oraz wytrwałości. Chrześcijanie, którzy poważnie traktują biblijną metaforę miłości małżeńskiej jako odbicia miłości Boga do Kościoła, mają inną perspektywę wobec trudności: nie oczekują doskonałości od partnera, ale są gotowi na miłość wierną, cierpliwą i przebaczającą. To nie oznacza, że unikają kryzysów – ale mają dostęp do języka i praktyk, które pomagają przechodzić przez nie dojrzale i wspólnie.

Tym, co daje siłę małżonkom, jest nieustannie rozlewająca się łaska Boża, którą chcą przyjmować i z którą współpracują. Miłość, pielęgnowana z uwagą i pokorą, staje się zarówno źródłem radości, jak i fundamentem życia – trwałym jak skała, a zarazem dostosowującym się do aktualnych wymagań, jak nurt rzeki. To ona pozwala nam przetrwać burze, nabrać odwagi i odnaleźć sens nawet wtedy, gdy wszystko inne wydaje się tracić znaczenie. Jako cieka­wostkę chciałabym zaproponować Wskazówki dla małżonków z 1913 r., z następującym pytaniem – Na ile są one dziś aktualne?

Wskazówki dla żon:

• Nie pozwól, aby twój mąż musiał szukać ciebie po domu, po całym dniu pracy. Nasłuchuj dźwięku jego klucza i spotkaj go na progu waszego domu.

• Nie mów swojemu mężowi: „A nie mówiłam?!”, choćbyś czuła wielką pokusę. To nic nie daje, a on będzie ci wdzięczny, że tego nie powiedziałaś.

• Nie bądź niezadowolona i nie myśl, że twój mąż jest „niemęski” tylko dlatego, że jest niski, szczupły lub niezbyt silny. Męskość to nie tylko cecha fizyczna.

• Nie pozwól, aby twój mąż nosił fioletowy krawat z trawiastozielonymi skarpetkami. Jeśli nie ma wyczucia kolorów, należy go zdecydowanie powstrzymać.

• Nie zapomnij pochwalić swojego męża. Jeśli wygląda dobrze, ubrany jak do opery, powiedz mu to. Jeśli odniósł sukces
w hodowli kur lub w ogrodzie, pochwal go.

Wskazówki dla mężów:

• Nie rozmawiaj z żoną w sposób protekcjonalny. Ona ma tyle inteligencji, co twój kolega z pracy; brakuje jej tylko okazji. Rozmawiaj z nią o tym, o czym rozmawiałbyś z mężczyzną, a będziesz zaskoczony, jak rozwinie swoje myśli.

• Nie mów, że twoja żona marnuje czas na czytanie, nawet jeśli czyta tylko powieści.

• Nie szydź z gotowania, jej gry w brydża, śpiewu ani z żadnej innej rzeczy, którą twoja żona robi.

• Nie zwiększaj pracy w domu, zostawiając swoje rzeczy porozrzucane w różnych miejscach. Jeśli nie jesteś z natury porządnicki, przynajmniej bądź uważny.

• Nie próbuj regulować każdego szczegółu życia swojej żony. Nawet żona jest indywidualnością i musi mieć trochę swobody.

• Nie zostawiaj wszystkich swoich żartów dla przyjaciół-mężczyzn.