Chrześcijanie i muzułmanie nie mają tego samego Boga – cz. 1

„Ponieważ jest tylko jeden Bóg, zatem wszyscy mamy tego samego. Gdy uznajemy Jego istnienie i fakt, iż jest On jeden, różnice pomiędzy nami są tylko drugorzędne”. Ten dyskurs, obecny na Zachodzie Europy, poszukujący za wszelką cenę konsensusu, jest typowo… muzułmański! „Nasz Bóg i wasz Bóg to jedno” – głosi Koran [29.46].

Jednak, co może łączyć Boga chrześcijan, który jest Trójcą Świętą i każda z Osób Trójcy Świętej jest Bogiem, z Allahem, dla którego wiara w Trójcę Świętą jest dosłownie najgorszą obrzydliwością, jedynym niewybaczalnym grzechem [Koran 4.48]? Dlatego to Allah posłał islam, by zniszczyć i zastąpić Kościół [Koran 2.193; 9.28-33; 48.28; 61.9…].

Prawdziwe przesłanki i błędne wnioski

Aby pokazać, że Allah i Bóg chrześcijan to ten sam Bóg, islam stosuje wiele forteli. Jednym z nich jest technika łączenia, polegająca na zestawianiu razem dwóch twierdzeń tak, aby myślano, że skoro jedno z nich jest prawdziwe, to zapewne i drugie też. W ten sposób Koran unaocznia oczywistość istnienia świata jako niezaprzeczalnego dowodu na istnienie Boga, po czym wyciąga z tej pewności wniosek, że na pewno Bogiem jest Allah [Koran 14.19], stwórca świata, i islamu…

Oto przykład: „Powiedz: O ludzie! Jestem, dla was wszystkich, Wysłannikiem Al­laha, do którego należy władza w niebie i na ziemi! Nie ma boga poza Nim. On daje życie i On daje śmierć! Wierzcie zatem w Allaha, w Jego posłańca, nieuczonego Proroka, który wierzy w Allaha i Jego słowa! I podążajcie za nim, abyście byli dobrze prowadzeni!” [Koran 7.158].

Autor tego wersetu przedstawia najwyższą władzę Boga nad Stworzeniem, Jego wszechmoc, Jego jedyność, niepowtarzalność, jako powody, by w Niego wierzyć, ale także, by wierzyć w Jego rzekomego posłańca… Albo gdzie indziej: „Te, których nieposłuszeństwa się obawiacie, pouczajcie, wiążąc je w ich izbach i bijąc je. Jeśli są wam posłuszne, więcej ich nie maltretujcie. Allah jest największy!” [Koran 4.34]. Jakiż związek istnieje między wielkością Boga a usprawiedliwianiem zazdrości o kobietę i barbarzyństwa wobec niej? [wszak nie ma tu żadnego logicznego związku! – red.]

Krótko mówiąc: nie wystarczy uznawać istnienia jedynego niezwykłego Boga, by usprawiedliwiać wszystko, co może zostać powiedziane w Jego imię. Potwierdzeniem tego jest zapowiedź Pana Jezusa, zapisana w Ewangelii św. Jana, dotycząca pojawienia się islamu: „Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu” (J 16,2).

Błędne rozumienie Trójcy Świętej w islamie

Islam używa siły prawdy, dla każdego oczywistej, o tym, że jest jeden Bóg, twierdząc, że broni monoteizmu. Ale przecież ta prawda nie jest w żaden sposób podważana przez Kościół, który w każdą niedzielę na początku Wyznania wiary ją wyraża. Islam jednak posługuje się tą oczywistością istnienia jednego Boga do negowania wiary w Trójcę Świętą, którą przedstawia jako wiarę w trzech różnych bogów [Koran 5.72,73,116] [Bóg Ojciec, Jezus Chrystus i Maryja – red.].

Muzułmanie błędnie zarzucają chrześcijanom, że wierzą w trzech bogów, mających trzy różne natury. My wierzymy, że jest jeden Bóg mający jedną Boską Naturę, istniejący w trzech Osobach. Co więcej: z faktu, że istnieje jeden Bóg, nie wynika, że wszyscy mają tego samego Boga. Dlaczego? Dlatego, że nie wszyscy odwołują się do tego samego źródła wiary. Wiedzieć, że Bóg istnieje – co stanowi jakby całość „objawienia” koranicznego [Koran 14.52], do czego dochodzi się badając dzieło Stworzenia (Rz 1,18-20) – to jedna rzecz, ale poznać Go takim, jakim On sam Siebie zna, to rzecz całkiem inna.

Łaski poznania Boga może udzielić tylko On sam, gdyż jest nią życie wieczne (J 17,3). Jeśli Bóg przemawiał do Izraela przez proroków, a później do całego świata przez Swoje Wcielone Słowo, to dlatego, by dać się poznać – gdyż z obfitości serca usta mówią (Łk 6,45), i „wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10,17). I żadne inne. Otóż Słowo Chrystusa to nie Koran, który jest słowem Mahometa [Koran 69.40].

Jeśli prawdą jest, że Mesjasz przynosi światu zbawienie – (J 14,6), [Koran 3.55] – i że Słowo Boże i Chrystusowe nie przemija – (Iz 40,8; Łk 21,33), pojawienie się islamu w ogóle nie jest konieczne. W rzeczy samej – któż może pojawić się po Chrystusie, jeśli nie Antychryst? Ponieważ chrześcijanie i muzułmanie nie słuchają tego samego Słowa, nie mają również tego samego Boga.

Trójca Święta podstawą relacji człowieka z Bogiem

Ponieważ Allah jest jeden, monopolizuje on niejako całość bytu i jest zatem jedynym istniejącym bytem… Dlatego z nikim nie utrzymuje relacji. W przeciwieństwie do tego Bóg chrześcijan jest Komunią Osób, Trójcą, odwiecznym i płodnym miłosnym dialogiem. W Nim zróżnicowanie, inność to konstytutywne cechy Jego bytu, gdyż każda Osoba Boska, różna od pozostałych, jest tym samym Bogiem, jakim są One wszystkie Trzy razem. Boska Natura Boga jest identyczna dla każdej z Jego Osób, które wszystkie Trzy w tej Boskiej Naturze tworzą jedność.

Zgodnie z tradycją teologiczną Osoby Boskie są wobec Siebie w następujących relacjach: Ojciec jest Ojcem jedynie dzięki odniesieniu do swego Syna, jak i Syn jest Synem jedynie w odniesieniu do Ojca, a Duch Święty jest Sobą tylko dzięki odniesieniu do swego jedynego i tego samego pochodzenia, którym jest Ojciec i Syn.
Poza definiującą te Osoby Relacją, każda Osoba jest wraz z pozostałymi jednym i tym samym Bytem, tą samą Istotą, tą samą Mądrością, tą samą Wiecznością, tą samą Mocą…

To zresztą dlatego, że Bóg jest sam w Sobie Relacją, Duch Święty, który łączy Ojca i Syna, zachowując ich odrębność, jest darem w całym tego słowa znaczeniu (Łk 11,13). I dlatego pozwala nam złączyć się ze Sobą tak, jak Syn jest złączony z Ojcem, a także połączyć nas, ludzi, między sobą, byśmy tworzyli Ciało Chrystusa (1 Kor 12,27). Jeśli nie byłoby trzech różnych Osób Boskich, to jak wyjaśnilibyśmy istnienie wszechświata, w którym wszystkie byty, zachowując bogactwo swej różnorodności, dążą do stworzenia harmonijnej całości – jedności?

Pewność wiary muzułmanów zasadza się na oczywistym fakcie, iż jest tylko jeden Bóg. Lecz sama wiara w to nie czyni automatycznie lepszym ani nie zbawia od grzechu i śmierci. Demony również wiedzą, że jest tylko jeden Bóg, a jednak są potępione (Jk 2,19). Jak Iblis *, który odmówił oddania czci Adamowi jako figurze Chrystusa, islam nie chce oddawać czci Wcielonemu Bogu [Koran 7.11-18; 17.61-63]. Na wzór szatana nienawidzi on pokory Boga, który, by nas zbawić, przyjął w pełni naszą ludzką naturę, co islam uważa za niegodne Bóstwa [Koran 9.31; 112.1-4] – jak­by to nie Bóg stworzył ludzką naturę, dlaczego więc miałby się jej wstydzić!

Wcielony Bóg Pośrednikiem między Ojcem a ludźmi

Ale islam, twierdząc, że wychwala Bożą Transcendencję, na którą projektuje (przerzuca) swoje pragnienie wszechmocy, w rzeczywistości oddala na zawsze ludzkość od Boga, pozbawiając ją Daru, jaki Bóg pragnie dla niej uczynić z Siebie samego… W miejsce tego islam obiecuje raj wypełniony dobrami ziemskimi i zmysłowymi przyjemnościami [Koran 25.10; 22.23; 3.15; 4.57; 44.54; 78.33…].

Pozbawieni pośrednictwa Syna Bożego, a przez to komunii z Bogiem, w to miejsce, mając pełną strachu całkowitą podległość wobec Allaha [Koran 50.45], muzułmanie pozostają niewolnikami dawnego pogańskiego lęku przed spotkaniem z Bogiem i nie mogą przekraczać siebie samych w poszukiwaniu Boga, gdyż uznany jest On za niepoznawalnego [Koran 6.59]. A ponieważ „Allah prowadzi kogo chce i gubi kogo chce!” [Koran 13.27], muzułmanie są również pozbawieni odpowiedzialności za swe czyny, zmuszeni o prowadzenia życia niewolników, z dala od wolności dzieci Bożych (J 1,12).

W tym magicznym świecie muzułmanin może zatem dać upust wszelkim swoim instynktom i wybaczyć sobie najbardziej nikczemne czyny, ponieważ Allah jest „większy”. A jeśli jest on zwany miłosiernym, to w rzeczywistości jest on jedynie wyniośle łaskawym, dlatego że, w odróżnieniu od Boga Wcielonego, nie może znaleźć się na poziomie człowieka, „współczuć z tymi, którzy nie wiedzą i błądzą” (Hbr 5,2). Jego miłosierdzie jest jedynie pobłażliwością wobec grzechów… muzułmanów, począwszy od samego Mahometa.

Podczas gdy Bóg chrześcijan obmywa nasze grzechy w Swojej Krwi i ożywia nas dając nam Swego Ducha, Allah obiecuje muzułmanom, że zabijając i ginąc dla szerzenia islamu, zapewniają sobie wstęp do Jego raju [Koran 4.74; 9.111]. Można by jeszcze wiele powiedzieć na temat Allaha, lecz „Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu, abyśmy poznawali Prawdziwego. Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On zaś jest prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym. Dzieci, strzeżcie się fałszywych bogów!” (1 J 5,20-21).

  • Według Koranu to jeden z upadłych aniołów.
    • Na wyraźne życzenie Autora wszystkie cytaty z Koranu w tłumaczeniu własnym.

Zostaw komentarz