- Drugie przesłanie (3 sierpnia 1973)
Kiedy dochodzimy do drugiego przesłania, które zostało wypowiedziane w dniu 3 sierpnia 1973 roku, to zauważymy, że jego ton wyraźnie się zmienia. Nie jest to już tylko spokojne zaproszenie do modlitwy i ofiary. W słowach Maryi pojawia się pewnego rodzaju ciężar, powaga, a nawet niepokój. Jakby Matka Boża wiedziała coś, czego człowiek nie jest jeszcze świadomy, ale co już się zbliża. Maryja mówi do siostry Agnès:
„Moja córko, mój nowicjuszu, czy kochasz Pana? Jeśli kochasz Pana, słuchaj tego, co ci powiem. Wielu ludzi na tym świecie zasmuca Pana. Pragnę dusz, które wynagradzają za niewdzięczność i zniewagi. Aby uśmierzyć gniew Ojca Niebieskiego, wraz z moim Synem ofiaruję moje życie. Pragnę dusz, które wynagradzają za grzeszników i niewdzięcznych. Modlitwa, pokuta i odważne ofiary mogą złagodzić gniew Ojca. Pragnę tego również od waszej wspólnoty…, abyście kochali ubóstwo, uświęcali się i modlili się w intencji wynagrodzenia za niewdzięczność i zniewagi wielu ludzi”.
Te słowa uderzają prostotą. Nie ma w nich skomplikowanej teologii, ale konkret: „Wielu ludzi zasmuca Pana”. Brzmią niemal jak lament. Jakbyśmy czytali słowa jednej z najbardziej znanych pieśni na Wielki Post: „Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił…”. Nie ma w nich oskarżania, potępiania, ale wyłącznie smutek, który pokazuje, że Bóg nie jest Kimś odległym i niewzruszonym, ale Kimś, kto naprawdę mocno przeżywa to, co robi człowiek.
W centrum tego przesłania pojawia się także słowo, która powraca niczym refren – „wynagrodzenie”. Maryja mówi tu o duszach, które wynagradzają, które podejmują pokutę, modlitwę i ofiarę nie tylko za siebie samych, ale także za innych. To bardzo wymagająca wizja życia, ale tez i piękna, ponieważ pokazuje, że prawdziwa miłość, nie zatrzymuje się tylko na własnym zbawieniu, ale sięga dalej, zwłaszcza do tych, którzy od Boga odeszli, albo żyją tak, jakby Boga nie było. Dobrze tu widać, jak bardzo to przesłanie dotyka także nas, żyjących dzisiaj. Świat nie zmienił się w tym, co najważniejsze. Również dziś wielu ludzi żyje tak, jakby Boga nie było. Jest w nich obojętność, niewdzięczność, wrogość, a nawet jawna demonstracja odrzucenia Go. Dlatego ciągle aktualne pozostaje pytanie, które Maryja stawia siostrze: „Czy kochasz Pana”?

Zostaw komentarz
Musisz być zalogowany by dodawać komentarze.