Piątego dnia objawień w Gietrzwałdzie Matka Najświętsza wyjawia dzieciom, kim jest. Choć to, co powiedziała Justynie, a następnie Barbarze, różni się od siebie treścią, to jednak w obu przypadkach Dziewica wskazuje na swoje przeczyste, bez grzechu pierworodnego poczęcie
W niedzielę, 1 lipca 1877 r. w małej warmińskiej wsi Gietrzwałd 13-letnia Justyna Szafryńska przeżywała jeden z najważniejszych dni swojego życia – dzień Pierwszej Komunii świętej. Sakrament ten, do którego przygotowywała się z wielkim trudem, zdając egzamin zaledwie kilka dni wcześniej, stał się dla niej głębokim doświadczeniem łaski i czystości serca. Wieczorem tego samego dnia, podczas wspólnego odmawiania Różańca pod przykościelnym klonem, wizjonerka ponownie ujrzała Jaśniejącą Panią. Maryja siedziała na złotym tronie, ozdobionym perłami, promieniejąc nadprzyrodzonym blaskiem.
Justyna z własnej inicjatywy zadała kluczowe pytanie: „Kto Ty jesteś?”. Matka Boża odpowiedziała spokojnie i wyraźnie, po polsku, tak jak mówili miejscowi: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta”.
Te słowa, wypowiedziane zaledwie 23 lata po uroczystym ogłoszeniu dogmatu Niepokalanego Poczęcia przez papieża Piusa IX w bulli Ineffabilis Deus (8 grudnia 1854 r.), niosły ze sobą ogromny ładunek teologiczny
i duchowy. Maryja potwierdziła prawdę wiary o swojej wyjątkowej godności: od pierwszej chwili poczęcia w łonie św. Anny była wolna od grzechu pierworodnego dzięki szczególnej, uprzedzającej łasce Bożej (por. Łk 1,28: „pełna łaski”). Jest Ona zatem pierwowzorem odkupionej ludzkości, najdoskonalszym wzorem chrześcijańskiej świętości i pełnią działania Ducha Świętego w dziele Zbawienia świata.
Wyjątkowe objawienie w Worytach
Tego dnia, 1 lipca 1877 r., Barbara Samulowska nie miała wizji, co bardzo przeżywała; płacząc, poszła do domu i udała się na spoczynek. W nocy zbudził ją dotyk niewidzialnej ręki i zobaczyła przed sobą to samo widzenie, które opisała Justyna Szafryńska. Barbara zapytała: „Kto Ty jesteś?”. Odpowiedź brzmiała: „Maryja, Niepokalane Poczęcie”. To zdarzenie miało miejsce w domu rodzinnym Barbary w Worytach.
To objawienie bezpośrednio nawiązuje do wydarzeń w Lourdes z 1858 r., gdzie Maryja objawiła się św. Bernadecie Soubirous mówiąc: „Que soy era Immaculada Councepciou” – „Jestem Niepokalane Poczęcie”. W Gietrzwałdzie, w trudnym kontekście historycznym Kulturkampfu i nasilonej germanizacji Polaków na Warmii, słowa te stały się potężnym znakiem nadziei dla prześladowanego Koś-
cioła katolickiego i narodu polskiego.
Triumf łaski Bożej nad grzechem pierworodnym
Maryja, mówiąca po polsku do prostych, ubogich i niewykształconych dzieci, podkreślała swoją macierzyńską troskę nie tylko o cierpienia polityczne i narodowe, ale przede wszystkim o wieczną duszę każdego człowieka. Niepokalane Poczęcie wskazuje na absolutny triumf łaski Chrystusa nad grzechem pierworodnym – Maryja jako „Nowa Ewa” miażdży głowę węża starodawnego (por. Rdz 3,15), stając się żywą zapowiedzią i owocem odkupienia dokonanego przez Jej Boskiego Syna.
Teologiczny wymiar piątego dnia objawień jest niezwykle wielowarstwowy i bogaty. Po pierwsze, potwierdza on kluczowe elementy mariologii Kościoła katolickiego, które później znalazły pełne rozwinięcie
w nauczaniu Soboru Watykańskiego II (Konstytucja Lumen gentium): Maryja jako Niepokalana aktywnie współdziała w ekonomii Zbawienia, jest Matką całego Kościoła i najdoskonalszą Orędowniczką grzeszników przed tronem Bożym. Niepokalanie Poczęta – to wyjątkowy przymiot Maryi.
Niepokalane Poczęcie – to objawienie prawdy o Maryi, że jest Oblubienicą Trzeciej Osoby Trójcy Świętej – Ducha Świętego, który wypełnia Ją od samego Jej poczęcia w łonie matki.
W czasach brutalnych ataków na wiarę katolicką piąty dzień objawień przypomina o absolutnym prymacie łaski Bożej nad wszelkimi ludzkimi wysiłkami, instytucjami czy ideologiami. Po drugie, dzień Pierwszej Komunii Justyny symbolizuje czystość serca, niezbędną do głębokiego spotkania z Bogiem – wizjonerka, zjednoczona sakramentalnie z Chrystusem w Eucharystii, staje się uprzywilejowanym narzędziem Bożego objawienia tajemnicy Maryjnej. Barbara, także po swojej Komunii, ukazuje tajemnicę Maryi w innym aspekcie.
Piąty dzień objawień stał się niewątpliwie fundamentem całego przesłania gietrzwałdzkiego. Słowa o Niepokalanym Poczęciu do dziś brzmią aktualnym wezwaniem: w świecie głęboko naznaczonym grzechem i słabością Maryja jest niezawodnym znakiem nadziei – całkowicie wolna od wszelkiej skazy, prowadzi nas pewną drogą do Chrystusa, jedynego źródła prawdziwej czystości i wiecznego zbawienia.
Dogmat Niepokalanego Poczęcia nie jest jedynie abstrakcyjną prawdą teologiczną, lecz żywą, dynamiczną rzeczywistością: Bóg odwiecznie pragnie naszej świętości już od poczęcia, a Niepokalana Matka jest najpewniejszą i najpiękniejszą drogą do pełni łaski w Jezusie Chrystusie.

Zostaw komentarz
Musisz być zalogowany by dodawać komentarze.