W świetle wiary, nie ma większego dramatu dla człowieka niż grzech.
Nic też innego nie powoduje gorszych skutków dla grzesznika, Kościoła i całego świata. Lekarstwem na to zło jest sakrament pokuty.
Człowiek dotknięty nieszczęściem grzechu nie tylko nie jest skazany na potępienie, ale może powrócić do komunii z Bogiem. Jest to możliwe dzięki sakramentowi pokuty. Aby nawrócenie było prawdziwe i skuteczne, należy za każdym razem, gdy przystępujemy do sakramentu pokuty, spełnić pięć koniecznych warunków.
-
- Rachunek sumienia. Przystępując do rachunku sumienia, należy najpierw przypomnieć sobie, ile czasu minęło od ostatniej spowiedzi. Tego sakramentu nie można odwlekać. Jeśli sumienie obciążają tylko grzechy lekkie, to spowiadamy się przynajmniej raz w miesiącu. Jeśli zaś ktoś popełnił grzech śmiertelny, to powinien jak najszybciej przystąpić do sakramentu pokuty. Kościół naucza, że śmierć w grzechu śmiertelnym bez żalu za ten grzech skutkuje wiecznym potępieniem! Należy przypomnieć sobie, czy zadana pokuta została odprawiona. Jeśli nie, to należy ją odprawić jak najprędzej.
Następnie przypominamy sobie popełnione grzechy. Trzeba je rozpoznać oraz nazwać. Jeśli ktoś rzadko chodzi do spowiedzi, to powinien posłużyć się sporządzonym rachunkiem sumienia, np. takim jak ten w obecnym numerze „Rycerza Niepokalanej”. Podobną pomoc możemy znaleźć w książeczkach
do nabożeństwa oraz na katolickich stronach internetowych.
W rachunku sumienia powinniśmy sobie także uświadomić, w jaki sposób wzgardziliśmy miłością Boga, jak zraniliśmy bliźniego oraz siebie.
- Rachunek sumienia. Przystępując do rachunku sumienia, należy najpierw przypomnieć sobie, ile czasu minęło od ostatniej spowiedzi. Tego sakramentu nie można odwlekać. Jeśli sumienie obciążają tylko grzechy lekkie, to spowiadamy się przynajmniej raz w miesiącu. Jeśli zaś ktoś popełnił grzech śmiertelny, to powinien jak najszybciej przystąpić do sakramentu pokuty. Kościół naucza, że śmierć w grzechu śmiertelnym bez żalu za ten grzech skutkuje wiecznym potępieniem! Należy przypomnieć sobie, czy zadana pokuta została odprawiona. Jeśli nie, to należy ją odprawić jak najprędzej.
-
- Żal za grzechy. Rozpoznanie swoich grzechów powinno doprowadzić nas do żalu za grzechy. Chodzi w nim o osobiste przeżycie bólu swojej duszy z powodu zła, które się popełniło wobec Boga, siebie i bliźniego. Żal za grzechy jest najważniejszym warunkiem spowiedzi! Jest on konieczny, aby Bóg przebaczył człowiekowi. Jeśli człowiek nie żałuje za grzechy, to spowiedź jest nieważna, nawet jeśli kapłan wypowie formułę rozgrzeszenia.
Gdy żal wypływa z miłości do Boga ukochanego ponad wszystko, jest wtedy żalem doskonałym.
Istnieje również tzw. żal niedoskonały. Jest on postawą skruchy, która wypływa np. z rozważania zła, brzydoty grzechu lub też strachu przed karą.
- Żal za grzechy. Rozpoznanie swoich grzechów powinno doprowadzić nas do żalu za grzechy. Chodzi w nim o osobiste przeżycie bólu swojej duszy z powodu zła, które się popełniło wobec Boga, siebie i bliźniego. Żal za grzechy jest najważniejszym warunkiem spowiedzi! Jest on konieczny, aby Bóg przebaczył człowiekowi. Jeśli człowiek nie żałuje za grzechy, to spowiedź jest nieważna, nawet jeśli kapłan wypowie formułę rozgrzeszenia.
-
- Mocne postanowienie poprawy. Konsekwencją żalu za popełnione grzechy jest decyzja, że zrobimy wszystko, aby dany grzech się nie powtórzył. Jest to też decyzja zerwania z tym, co prowadzi do zła, tj. unikania okoliczności i sytuacji, o których wiemy, że zwykle kończą się grzechem. Należy zwrócić uwagę na to, aby postanowienie poprawy nie było jedynie pustą deklaracją wobec siebie czy spowiednika. Dlatego ważne jest, by dotyczyło ono unikania konkretnych grzechów.
-
- Szczera spowiedź. Każdy, kto chce dostąpić pojednania z Bogiem i z Kościołem, musi wyznać przed kapłanem wszystkie grzechy ciężkie, których jeszcze nie wyznawał,
a które przypomniał sobie po starannym zbadaniu swego sumienia. Wyznawanie na spowiedzi grzechów powszednich nie jest samo w sobie konieczne, niemniej zalecane przez Kościół (por. KKK 1493). Tylko indywidualna i całkowita spowiedź z grzechów ciężkich, zakończona rozgrzeszeniem, stanowi jedyny zwyczajny sposób pojednania się z Bogiem i Kościołem. Ukrywanie grzechów ciężkich na spowiedzi czyni zawsze spowiedź nieważną.
Wyznanie grzechów daje wewnętrzną wolność i jest sposobem na pojednanie z Bogiem, innymi oraz ze sobą. Zgodnie z przykazaniem kościelnym, każdy wierny zobowiązany jest przynajmniej raz w roku wyznać szczerze swoje grzechy ciężkie.
- Szczera spowiedź. Każdy, kto chce dostąpić pojednania z Bogiem i z Kościołem, musi wyznać przed kapłanem wszystkie grzechy ciężkie, których jeszcze nie wyznawał,
-
- Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu. W powszechnym rozumieniu zadośćuczynienie obejmuje pokutę nałożoną przez spowiednika, jednak owa zadana pokuta stanowi raczej symboliczną formę zadośćuczynienia i samo jej wykonanie jest często niewystarczające.
Obowiązek zadośćuczynienia za popełnione zło wynika z faktu, że każdy grzech wyrządza szkodę. Dlatego należy zrobić wszystko, aby ją naprawić przez podjęcie konkretnych działań, które będą wynagrodzeniem bliźniemu za krzywdy, których doznał z naszej strony (np. należy oddać skradzione rzeczy; przywrócić dobrą sławę temu, kto został oczerniony i przeprosić za wypowiedziane oszczerstwa). Podjęcie konkretnego zadośćuczynienia jest dowodem, że człowiek faktycznie pragnie swojego nawrócenia.
Przystępowanie do sakramentu pokuty nie jest czymś łatwym i wiele osób odczuwa lęk przed spowiedzią. Kiedy zatem przychodzi lęk, trzeba koniecznie sobie przypominać, iż odpuszczenie grzechów jest zawsze zwycięstwem Pana Jezusa nad złem, a porażką diabła. Stąd zły kusi nas na wiele sposobów, aby zniechęcić do tego sakramentu. Spowiedź jest uzdrowieniem duszy, odzyskaniem utraconej wolności i oddaniem Panu Jezusowi swych ciężarów, które nas przygniatają. Jest także odpowiedzią na słowa zachęty św. Piotra: „Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was” (1 P 5,7). ■
- Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu. W powszechnym rozumieniu zadośćuczynienie obejmuje pokutę nałożoną przez spowiednika, jednak owa zadana pokuta stanowi raczej symboliczną formę zadośćuczynienia i samo jej wykonanie jest często niewystarczające.
Zostaw komentarz