Niepokalane Poczęcie Najśw. Maryi Panny a wszechpośrednictwo łaski

Wszyscy znamy bardzo ścisły związek, jaki istnieje między prawdami nauki chrześcijańskiej. Dogmaty katolickie rodzą się bowiem jedne
z drugich i udoskonalają się wzajemnie. Przykładem mogą być tu Ojcowie Soboru Efeskiego, którzy opierając się jedynie na katolickiej nauce o zjednoczeniu hipostatycznym natury Bożej i ludzkiej w osobie Słowa, ogłosili Boskie macierzyństwo Maryi.
Skoro zaś poznano związek między Jezusem a Jego Matką Maryją, powstała wiara katolicka, która utrzymuje, że Matka Zbawiciela jest wolna od grzechu pierworodnego. Katolicy nie odważali się nawet pomyśleć,
że Maryja przez jedną choćby chwilę pozostawała w niewoli szatana. Także z dostojnego posłannictwa Najświętszej Maryi Panny i z Jej niewymownego zjednoczenia z Duchem Świętym (Niepokalane Poczęcie) zrodziła się wśród wiernych przedziwna nadzieja otrzymania słodkiej opieki Maryi.
Jasną jest rzeczą, że początkowo nie tak dokładnie pojmowano nasz stosunek do Maryi Współodkupicielki i Szafarki łaski w ekonomii odkupienia. Obecnie jednak nasza wiara w pośrednictwo Najświętszej Maryi Panny wzrasta z dnia na dzień coraz bardziej. W tym artykule chcemy ukazać, co wnosi dogmat o Niepokalanym Poczęciu
Najświętszej Maryi Panny do dogmatu o pośrednictwie Maryi.
Dzieło odkupienia zależy bezpośrednio od drugiej Osoby Bożej, Jezusa Chrystusa, który pojednał nas przez krew swoją z Ojcem i zadośćuczynił Mu za grzech Adama, oraz wysłużył nam łaskę uświęcającą, różne łaski uczynkowe i prawo wejścia do królestwa niebieskiego.
Jednak również trzecia Osoba Trójcy Przenajświętszej uczestniczy w tym dziele przez to, że dusze ludzkie – na mocy odkupienia dokonanego przez Chrystusa – przemienia w świątynie Boże, przyjmuje za dzieci
Boże i czyni nas dziedzicami królestwa niebieskiego, według powiedzenia św. Pawła: „Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego” [przekład: Biblia Tysiąclecia, 1 Kor 6,11].
Duch Święty, Bóg-Miłość, zstępując aż do naszych dusz, łączy nas z pozostałymi dwiema Osobami [Trójcy Świętej]. Z tego powodu św. Paweł w Liście do Rzymian napisał: „Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowa­mi” [przekład: Biblia Tysiąclecia, Rz 8,26].
Także w Liście do Koryntian mówi, że rozdział łask zależy od woli Ducha Świętego: „Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce” [przekład: Biblia Tysiąclecia, 1 Kor 12,8-11].
Jednak jak Jezus dla okazania swej niezmiernej względem nas miłości stał się Bogiem-Człowiekiem, tak i trzecia Osoba, Bóg-Miłość, chciała jakimś znakiem ze­wnę-trznym okazać swoje pośrednictwo u Ojca i Syna. Tym znakiem jest Serce Niepokalanej Dziewicy, jak jasno wynika z wypowiedzi świętych, zwłaszcza tych, którzy uważają Maryję za Oblubienicę Ducha Świętego. Stąd, zgodnie z myślą Ojców, bł.* Ludwik Maria Grignion tak wnioskuje:
„Bóg Duch Święty, który w Bogu nie jest płodny, tzn. który nie daje początku innej Osobie Boskiej, stał się płodny przez Maryję, którą poślubił. Z Nią, w Niej i przez Nią ukształtował On swe arcydzieło, Boga Wcielonego: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię» [przekład: Biblia Tysiąclecia, Łk 1,35]* . Nie znaczy to, jakoby Najświętsza Maryja Panna dawała Duchowi Świętemu płodność, której by nie posiadał, bo będąc Bogiem, posiada On płodność, tak samo jak Ojciec i Syn, choć jej nie wprowadza w czyn, nie daje bowiem początku żadnej innej Osobie Boskiej. Znaczy to raczej, że Duch Święty, który aczkolwiek Najświętszej Maryi Panny nie potrzebuje koniecznie, to jednak chciał użyć Jej pośrednictwa dla okazania swej płodności, kształtując w Niej i przez Nią Jezusa Chrystusa” * *.

Przekład polski tekstu łacińskiego –
Św. Maksymilian Kolbe, ,,Miles Immaculatae”
1 (1938), 25-28; (Pisma, 1141).

  • Kanonizowany w 1947 r.
  • * Cytatu z Ewangelii nie ma w tym miejscu w tekście św. Ludwika Grigniona. Został on dodany przez św. Maksymiliana jako wyjaśnienie faktu Wcielenia.
    * * * Bł. Ludwik Grignion de Montfort,
    O doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, Poznań 1927, 18-19.

Niepokalanów, kwiecień-czerwiec 1938 r.,
[Pisma, 1141] ■

Zostaw komentarz