Różaniec Rodzicówratunkiem dla rodzin

Wspólnota modlitewna „Różaniec Rodziców” istnieje i rozwija się już od 25 lat. Powstała dokładnie w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, 8 września 2001 r. Inicjatorami tego dzieła było małżeństwo Ewa i Ireneusz Rogala – od początku pełnią oni rolę koordynatorów wspólnoty.
Wspólnota jednoczy w modlitwie różańcowej przede wszystkim rodziców zatroskanych o swoje dzieci, ale nie tylko. Do Róż „Różańca Rodziców” mogą należeć również: rodzice dorosłych już dzieci, rodzice chrzestni, rodzice pozostający w separacji i rozwiedzeni, rodzice pozostający w związkach niesakramentalnych (modlitwa pomaga takie trudne sytuacje porządkować), wychowawcy, nauczyciele, katecheci, opiekunowie dzieci i młodzieży, np. kadra harcerska, trenerzy, a nawet osoby, które nie mają dzieci, ale mają pragnienie w sercu do podjęcia takiej modlitwy w intencji dzieci innych rodziców.
Różaniec Rodziców to modlitwa wspólnotowa oparta na schemacie Żywego Różańca, a zatem uczestnicy tworzą 20-osobowe Róże, podejmując modlitwę jedną dziesiątką Różańca codziennie w intencji swoich dzieci oraz dzieci pozostałych członków danej Róży.
Są dwa rodzaje Róż: lokalne, zakładane w parafiach, szkołach, grupach przyjaciół itp., oraz internetowe, do których można dołączyć przez stronę internetową: rozaniecrodzicow.pl. W ciągu 25 lat dzieło rozwijało się dynamicznie, przekraczając granice parafii, diecezji, a nawet Polski. Obecnie w modlitwie uczestniczy ponad 112 tys. osób, biorąc pod uwagę jedynie osoby zgłoszone przez stronę „Różańca Rodziców”.
Rodziców jednoczą intencje zawarte w Regułach Działania Różańca Rodziców. Rodzice modlą się o to, aby Chrystus bronił dzieci przed negatywnymi skutkami grzechów
i zaniedbań rodzicielskich, aby każdego dnia doświadczały Bożej Miłości, aby w ich życiu wypełniała się wola Boża, o środowisko wspierające rozwój dzieci, o uzdrowienie zranień spowodowanych przez ich otoczenie, o rozszerzanie się dzieła „Różańca Rodziców”, aby każde dziecko otrzymywało od swoich rodziców błogosławieństwo, miłość oraz nieustanną modlitwę, a także za Ojca Świętego i za cały Kościół, a szczególnie o powołania kapłańskie i zakonne.
O tym, jak wiele łask Bożych spływa na dzieci i całe rodziny dzięki tej modlitwie we wspólnocie „Różańca Rodziców”, świadczą liczne świadectwa, które można znaleźć na stronie tego dzieła. Oto dwa świadectwa potwierdzające ogromną wartość uczestnictwa w „Różańcu Rodziców”: 1. Mama, 14 listopada 2011 r.: „Styczeń 2009. Gdy nasza Róża została założona 1 grudnia 2008 r., nie sądziliśmy, że efekty mogą przyjść tak szybko. Wkrótce jedna z dorosłych córek, za które rozpoczęła modlić się jedna z matek, zaczęła porządkować swoje pokręcone życie. Postanowiła ona zerwać z konkubentem i pogodzić się ze swoim sakramentalnym mężem. Bóg sprawił cud, że i mąż odpowiedział na to pojednanie. Już w Wigilię tego samego roku rodzina świętowała, połączona, odnowiona! Chwała Panu!”.
2. Tata, 14 listopada 2011 r.: „Od przyjaciela z pracy dowiedziałem się o Różańcu Rodziców. Opowiedział, jak się zapisać i jakie efekty może przynieść dla dzieci moja modlitwa. Szczególnie też zaznaczał wagę modlitwy ojca. Mam trzy córki i syna; i kłopot chyba największy był z synem, który miał bardzo nieustabilizowaną, nerwową pracę. Widziałem, że ze swoim charakterem potrzebuje spokojnej i odpowiedniej dla siebie pracy. Tylko gdzie ją w tych czasach znaleźć?
W międzyczasie spotkałem się z kolegą po raz kolejny i tym razem dałem się zmobilizować, wszedłem na stronę internetową i razem z żoną objęliśmy, każdy swoją, dziesiątkę Różańca. Wiem, że wcześniej pewnie popełniłem jakieś błędy wychowawcze, może nie zwróciłem na coś uwagi, ale teraz nie czas na żale. Wierzę, że dzięki Różańcowi Rodziców Bóg może w sobie właściwy, cudowny sposób naprawić moje niedociągnięcia. I Bóg pomógł synowi, znalazła się wkrótce dobra posada dla niego, może spokojnie zarobić na utrzymanie, z pracy jest zadowolony, a moje serce jest o niego spokojne. Dostałem też obrazek Matki Bożej Oliwskiej – mało znany u nas na południu Polski, oprawiłem w ramki i razem z żoną przed nim się modlimy. Nasze córki, kiedy to zobaczyły, też zapragnęły dołączyć się do tej modlitwy. Chwała Panu Bogu!”.
Zapraszamy Czytelników „Rycerza Niepokalanej” do podjęcia tej modlitwy – ratującej małżeństwa i całe rodziny. ■