Maryja ratuje z czyśćca swoich czcicieli

Maryja ratuje z czyśćca swoich czcicieli

Maryja z Dzieciątkiem w obłokach – fragment okładki „Rycerza Niepokalanej”, listopad 2026

Z dzieła pt. Chwała Maryi św. Alfonsa Liguoriego, fragment rozdziału VIII (Chwała Maryi – część II)

Szczęśliwy, kto się poświęca na służbę tej Pani najłaskawszej; Ona bowiem wspiera sługi swoje nie tylko, dopóki żyją na ziemi, lecz opieka Jej rozciąga się aż do czyśćca, gdzie wspiera ich i pociesza. A ponieważ dusze w czyśćcu zatrzymane tym bardziej potrzebują ratunku, że doznają mąk, w których same żadnej sobie ulgi przynieść nie mogą, więc ta Matka Miłosierdzia tym gorliwiej stara się im przychodzić z pomocą. Otóż według świętego Bernardyna Sieneńskiego nad miejscem tej niewoli, w której jęczą dusze, będące oblubienicami Chrystusa Pana, Maryja ma najwyższą władzę, zarówno co do niesienia im ulgi, jak i co do zupełnego ich wyzwolenia. (…)

Słudzy Maryi, podlegający tym mękom [czyśćcowym – red.], często bywają przez Nią nawiedzani i wielkich od Niej doznają pociech. „Uważajmy więc, powiada Nowarynus, jak dalece powinniśmy czcić Przenajśw. Pannę, kiedy Ona nie zapomina o czcicielach swoich i w ogniu czyśćcowym zatrzymanych; i chociaż wspiera wszystkie dusze tam się znajdujące, najwięcej jednak ulgi i ochłody przynosi tym, którzy Jej wiernie służyli”. Królowa Niebieska w objawieniu tak przemówiła do świętej Brygidy: „Jestem Matką wszystkich dusz będących w czyśćcu; albowiem wszelkie cierpienia, jakie ponoszą za grzechy popełnione za życia, w każdej godzinie na moje prośby są łagodzone”.

Ta litościwa Matka raczy niekiedy wchodzić do tego świętego więzienia dla pocieszenia własną obecnością swoich dzieci cierpiących. Upewnia o tym święty Bonawentura, stosując do Maryi te słowa Pisma Świętego: „przechadzałam się po głębi przepaści” (Syr 24,5). Przepaść to jest – powiada on – czyściec dla poratowania tych dusz świętych. „O, jak łaskawa jest Maryja – woła święty Wincenty Ferreriusz – dla dusz cierpiących w czyśćcu! Z Jej dobroci doznają one ochłody i nabywają większego męstwa do cierpienia”.

I cóż innego w ich mękach pocieszyć ich może, jeżeli nie Maryja i Jej macierzyńska nad nimi opieka, według tego, jak święta Brygida słyszała raz Zbawiciela mówiącego do Matki: „Tyś jest Matką moją: Tyś Matką Miłosierdzia; Tyś pociechą zatrzymanych w czyśćcu”. Przenajświętsza Panna powiedziała tejże świętej: „Dusze zatrzymane w czyśćcu, usłyszawszy tylko imię moje, takiej doznają pociechy, jak gdyby komu złożonemu ciężką chorobą oznajmiono wyzdrowienie”. „Na co – powiada Nowarynus – samo imię Maryi, imię zbawienia i nadziei, którego te święte dusze często wzywają z głębi swojego więzienia, jest dla nich niewymowną pociechą; a gdy wskutek tego ta litościwa Matka modli się wtedy do Boga, słysząc, że Jej wzywają, spada na nie jakby rosa niebieska, pokrzepiająca i ochładzająca ciężkie męki, jakie ponoszą”.

Lecz Rodzicielka Zbawcy naszego nie tylko pociesza i wspomaga dusze sług swoich w czyśćcu zatrzymane, lecz nawet wyprowadza je stamtąd swoim pośrednictwem. W dzień Jej chwalebnego Wniebowzięcia, jak o tym upewnia Gerson, cały czyściec został opróżniony. Potwierdza to Nowarynus, mówiąc, że według poważnych autorów Maryja, mając być wzięta do Nieba, uprosiła u Pana Jezusa, aby wszystkie dusze, jakie wtedy w czyśćcu były zatrzymane, do Chwały niebieskiej wprowadzić mogła. Od tej pory, według Gersona, Przenajświętsza Panna posiada przywilej wybawiania stamtąd sług swoich, co stanowczo utrzymuje święty Bernardyn ze Sieny, mówiąc, że posiada tę władzę jak wskutek modlitw swoich, tak i na mocy swoich zasług, i to się tyczy wszystkich dusz czyśćcowych, lecz głównie tych, które Ją za życia czciły. (…)

Święty Piotr Damiani opowiada, że pewna niewiasta imieniem Marozja pokazała się po śmierci jednej ze swoich przyjaciółek i powiedziała, że w święto Wniebowzięcia wyzwolona została z czyśćca z innymi duszami, których liczba przechodziła liczbę ówczesnych mieszkańców Rzymu. Według Dionizego Kartuza toż samo ma miejsce w uroczystości Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Zapewnia on, że w dni te Maryja zstępuje do czyśćca otoczona mnóstwem Aniołów i w każdym roku wielką liczbę dusz stamtąd wyzwala.

Nowarynus zaś przypuszcza, że to samo się dzieje we wszystkie uroczystości Przenajświętszej Panny. Znana jest przy tym obietnica, jaką uczyniła Królowa Niebieska papieżowi Janowi XXII, kiedy mu się objawiła i kazała oznajmić wszystkim noszącym szkaplerz karmelitański, że wyzwoleni zostaną z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci. To sam ten papież ogłosił przez bullę (…).

Dlaczegóż byśmy więc i dla nas samych nie mogli spodziewać się tychże łask i tychże dobrodziejstw, jeśli się okażemy nabożni do tej najmiłościwszej Matki? (…)

Na koniec, jeśli pragniemy nieść pomoc świętym duszom czyśćcowym, nie omieszkajmy polecać ich Przenajświętszej Pannie we wszystkich naszych modlitwach, a w szczególności ofiarujmy za nie Różaniec święty, co im wielką ulgę przynosi (…) ■