Arcybractwo różańca świętego

Arcybractwo różańca świętego

(…) Ogólnie znane jest pochodzenie różańca. Opowiada o tym współczesny świadek o. Tiery z Alpola, dominikanin. Mówi on, że św. Dominik, nie mogąc zwłaszcza w pewnej miejscowości nawrócić heretyków, udał się z prośbą o pomoc do Najświętszej Maryi Panny, którą od dzieciństwa bardzo czcił. Królowa niebios objawiła mu wówczas różaniec i poleciła jego rozpowszechnienie. Gorąco zabrał się on do dzieła i odtąd z łatwością odzyskiwał bardzo wiele dusz zbłąkanych, tak że wkrótce liczba ich przewyższyła 100 000. Cały świat katolicki przyjął gorliwie różaniec święty, a niezliczone łaski i cuda nawróceń stwierdzały jego nadziemskie pochodzenie.
Gorąco polecali go papieże i tak Hadrian VI twierdzi, że „różaniec zwycięża szatana”, Paweł III mówi: „przez różaniec św. Dominik powstrzymał gniew Boży nad Francją i Włochami”; Juliusz III głosi: „różaniec jest ozdobą Kościoła Rzymskiego”; Grzegorz XIV: „różaniec jest wytępieniem grzechu, odzyskaniem łaski, przymnożeniem chwały Bożej”; Paweł V:
„różaniec jest skarbem łask”, Urban VIII: „Przez różaniec wzrasta liczba chrześcijan najgorliwszych”; Pius IX: „Jeżeli pragniecie, aby spokój panował w waszych sercach i w rodzinach, gromadźcie się co wieczór dla odmawiania różańca”, a Leon XIII w swojej encyklice o różańcu mówi: „Usilnie nakłaniamy wszystkich wiernych, aby czy to publicznie w kościołach, czy w mieszkaniach prywatnych i w gronie rodziny odprawiali modlitwy różańcowe i ile możności nie ustawali w tych świętych ćwiczeniach”. (…)