Podziękowania Najświętszej Maryi Pannie, św. Maksymilianowi i naszym świętym Orędownikom
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Na łamach „Rycerza Niepokalanej” chciałam podziękować Matce Bożej za wszelkie otrzymane łaski w moim 70-letnim życiu.
Szczególnie dziękuję za powrót do zdrowia (ponad 30 lat temu) mojego syna, kiedy po usunięciu wyrostka robaczkowego doszło do zapalenia otrzewnej i wielu innych powikłań, a lekarz kazał przygotować się na najgorsze. Wtedy wraz z rodziną zanosiliśmy do Matki Najświętszej błagalne prośby o Jej wstawiennictwo u Tronu Syna i po kilku tygodniach stan dziecka zaczął się poprawiać, i wyzdrowiał (teraz jest dobrym mężem i ojcem).
35 lat temu mój tata zachorował na raka, lekarz onkolog po operacji powiedział, że nie ma leczenia, a rak jest tak złośliwy, że tata będzie cierpiał i że czeka go śmierć głodowa. Modliliśmy się o zmniejszenie jego cierpień, o wstawiennictwo Matki Bożej i tato przeżył jeszcze trzy miesiące, ale cierpiał tylko kilka dni. Odszedł we własnym domu, w obecności rodziny, pożegnał się z nami. Wierzę, że stało się tak przez wstawiennictwo Matki Bożej.
Matko Boża Najukochańsza, Matko moja, dziękuję Ci za wszystkie wyproszone łaski, które otrzymuję każdego dnia. Ty wiesz, jak mi teraz ciężko, gdy moja córka walczy z rakiem, ale obecność Twoja i Twojego Syna w naszym życiu pomaga bardzo w tej walce. Matko Najświętsza, dziękuję.
Barbara
Trudno wyrazić moją wdzięczność za wiele otrzymanych łask. Dziękuję Matce Bożej Niepokalanej za opiekę przez całe moje życie, za uzdrowienie z nowotworu, za każdą godzinę życia.
W ostatnim czasie zostałam wysłuchana przez wstawiennictwo bł. kard. Wyszyńskiego oraz Sług Bożych: o. Wenantego Katarzyńca i br. Innocentego Wójcika!
Rycerka Janina
Dziękuję serdecznie Panu Jezusowi Miłosiernemu i całemu niebu. Przez brak pamięci szukałam rzeczy, które położyłam w mieszkaniu i nie mogłam znaleźć. Jeszcze św. Antoniemu chcę podziękować i Mateńce Bożej. Złożyłam obietnicę, że podziękuję w „Rycerzu Niepokalanej”, jeśli znajdę wspomnianą zgubioną rzecz.
Halina
Pragnę zachęcić Czytelników do zwracania się z prośbą o orędownictwo do Świętych.
Od ok. dwóch lat jestem w posiadaniu małej książeczki o św. Ekspedycie. Zafascynował mnie ten Święty, który w młodym wieku poniósł śmierć męczeńską za wiarę. Jest to bardzo skuteczny i szybki Święty. Bardzo często zwracam się do niego w sprawach beznadziejnych. Ostatnio prosiłam o pomoc w pewnej trudnej sprawie ze względu na brak czasu – i to w dodatku w kraju i za granicą. Prosiłam też, aby ludzie, od których zależało pozytywne i szybkie załatwienie, wykazali się życzliwością i szybkością. Tak też się stało. Wszystkie problemy zostały załatwione w ciągu jednego dnia. Przyrzekłam wtedy, że napiszę o tym w „Rycerzu”, co też czynię.
Często też proszę o orędownictwo Świętych: Antoniego Padewskiego, o. Charbela, Judę Tadeusza, Ritę, Andrzeja Bobolę, Jana Pawła II, Sługę Bożego Wenantego Katarzyńca, bł. Jerzego Popiełuszkę, bł. kard. Stefana Wyszyńskiego i innych.
Chciałabym, aby jak najwięcej ludzi poznało tych Świętych i prosiło o pomoc w rozwiązywaniu problemów, a także o przywrócenie wiary. Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za umocnienie w wierze.
Jadwiga z Kieleckiego
Pragnę z serca podziękować Najświętszej Pannie za pomoc, opiekę i przemożne wstawiennictwo u Boga, za łaski udzielone mnie i mojej rodzinie. A w sposób szczególny za uzdrowienie z nałogu alkoholowego mojego brata po 30 latach, ma stałą pracę. Dziękuję za okazane miłosierdzie i za opiekę Bożą nad nami, i błogosławieństwo.
Wdzięczna czcicielka Niepokalanej
Z głębi serca dziękuję Matce Bożej Częstochowskiej za dar, że jestem mamą. Dziękuję Panu Jezusowi Miłosiernemu i Janowi Pawłowi II oraz Matce Bożej za łaski powrotu męża do zdrowia i samodzielności po ciężkim udarze mózgu.
W czerwcu 2020 r. mąż zaraził się bakterią, byliśmy w szpitalu na badaniach. Siedząc sama w poczekalni, modliłam się do Jezusa Dobrego Pasterza z Milejczyc. Prosiłam o pomoc, że gdy mąż wyzdrowieje, to napiszę świadectwo dla „Rycerza Niepokalanej”. Mąż wyzdrowiał. Tak też stało się z moją mamą. 10 lipca 2020 r. dostała wysokiej gorączki, traciła przytomność. Przybyło pogotowie, podali kroplówkę z lekiem na gorączkę. Wcześniej lekarz rodzinny przepisał antybiotyk. Pogotowie nie wzięło mamy do szpitala ze względu na wiek, stwierdzili, że w domu będzie lepiej zaopiekowana. W domu mamy obraz Pana Jezusa Dobrego Pasterza; modliłam się i poprosiłam, żeby On był lekarzem mamy. Mama wróciła do sił. Ma pewne ograniczenia związane z wiekiem, ale jesteśmy razem dzięki Panu Bogu i Maryi.
Teresa ■
Redakcja „Rycerza Niepokalanej” dziękuje Wielebnym Księżom i Ojcom Proboszczom za zaproszenie i możliwość promocji naszego miesięcznika w swoich parafiach. Gościli nas:
- Ks. kan. Zbigniew Króczyński – parafia Bożego Ciała w Nowych Skalmierzycach,
- Ks. Tomasz Masłowski – parafia Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w Kociołku Szlacheckim,
- Ks. kan. dr Przemysław Ludwiczak – parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego w Józefowie,
- Ks. Przemysław Konieczny – parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego w Luboniu-Lasku,
- Ks. Tomasz Tytus Zdeb – parafia NMP Wspomożenia Wiernych w Zalesiu Dolnym.
Jeszcze raz dziękujemy za zaproszenie i ogromną życzliwość. Bóg zapłać!
Dziękujemy za nadesłane świadectwa. Wszystkich pragnących podziękować na łamach „Rycerza Niepokalanej” prosimy o przesyłanie listów: redakcja@rycerzniepokalanej.pl.



