Św. Jan Jones urodził się w 1530 r. w Walii.Pochodził z majętnej i katolickiej rodziny, któ-ra nawet po schizmie króla Henryka VIII pozostała wierna Kościołowi katolickiemu. Już jako młodzieniec wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych w Greenwich. Niestety ówczesne czasy prześladowania Kościoła w Anglii zmusiły go do opuszczenia ojczyzny.Udał się do Francji, gdzie w 1585 r. otrzymał święcenia kapłańskie i przyjął...
Nowe wydanie

Niepokalane Poczęcie”
Słowa te wyszły z ust samej Niepokalanej; wskazywać więc muszą najdokładniej, najistotniej, kim Ona jest.Jeśli na ogół słowa ludzkie nie są zdolne wyrazić rzeczy Bożych, to i tutaj znaczenie tych słów musi być dużo głębsze, bez porównania głębsze, piękniejsze i wznioślejsze niż rzeczy, które one ogólnie wyrażają (…).Kim jesteś, o Niepokalane Poczęcie?Nie Bogiem, bo Ten zaczęcia nie ma, ani aniołem...

Fragmenty konstytucji apostolskiej Piusa XII Munificentissimus Deus o dogmacie Wniebowzięcia NMP (1950)
Ono [Pismo Święte] stawia nam niejako przed oczy Matkę Bożą najściślej złączoną z Boskim Synem, dzielącą zawsze Jego Losy. Dlatego wydaje się rzeczą wprost niemożliwą widzieć oddzieloną od Niego po ziemskim życiu, jeśli nie duchem, to przecież ciałem, Tę, która Go poczęła, porodziła, mlekiem własnym wykarmiła, na rękach piastowała i do serca swego tuliła. Zbawiciel nasz, będąc Synem Maryi, nie...

Styczniowe „Oddaj się Maryi” (temat: ks. Blachnicki)
Niepokalanowska żywa szopka A.D. 2025
Jubileuszowy koncert 25-lecia Cantores Immaculatae
Informacje na Adwent oraz na koniec roku
110. spotkanie z cyklu „Oddaj się Maryi”
Niedzielny koncert pieśni patriotycznych
Nowenna według św. Faustyny przed uroczyst. Niepokalanego Poczęcia NMP
WYPOMINKI: pamiętając o zmarłych w modlitwie
O. Stanisław Piętka – odszedł do Pana
Dowiedz się więcej co dzieje
się w Niepokalanowie.
Kliknij i pobierz
* * * * * * *
Więcej z numeru

Czy wyjdzie iskra?
W Dzienniczku św. Siostry Faustyny znajdują się słowa, które Mistyczka miała usłyszeć od Pana Jezusa podczas jednej z wizji: „Polskę...

Prawny obowiązek „miłości Ojczyzny
sensie formalnym, w polskim systemie prawnym nie znajdziemy przepisu „dekretującego” moralny obowiązek „miłości Ojczyzny”.Takie zobowiązania są jednak obecne w Konstytucji...

Z serca do serca: świadectwa rodzin, które przeszły przez poronienie i odnalazły nadzieję
Świadectwa rodzin po poronieniu. Historie bólu, wiary i nadziei, które stają się światłem dla innych serc.

„Bogurodzica”
„Bogurodzica” – hymn wiary, historii i liturgii. Greckie źródła, staropolski język, wieczne przesłanie.

Kościół jako przestrzeń otuchy: duszpasterskie wsparcie po poronieniu
Kościół może być przystanią po stracie. O duszpasterskim wsparciu, modlitwie i obecności dla rodziców po poronieniu.

Poronienie i milczenie: dlaczego warto zacząć mówić o stracie, której nie widać
1. Społeczne tabu – o czym się nie mówi, choć boli najbardziej Poronienie to jedno z najbardziej powszechnych, a zarazem...
Światło i Życie

Rozważania o duchowości św. Teresy od Dzieciątka Jezus
Życie to cień rzucany przez wieczność – św. Teresa od Dzieciątka Jezus uczy, jak w każdej chwili odnaleźć Bożą miłość.

Solidarność w zimie – jak pomagać potrzebującym w trudnych warunkach
Zima to czas próby dla bezdomnych i ubogich. Jak pomagać zgodnie z naukami Chrystusa? Odkryj moc miłosierdzia!

Duchowe pustynie – jak radzić sobie z okresami zwątpienia
Każdy człowiek wierzący, niezależnie od poziomu duchowej dojrzałości, przechodzi w swoim życiu przez momenty zwątpienia i osamotnienia. Są to okresy,...

Dziedzictwo pielgrzymek
Dziedzictwo pielgrzymek w kontekście historii i motywacji pierwszych wiernych otwierające drogę do dalszych rozważań o pielgrzymowaniu.

Co zrobić, gdy dzieci odchodzą od Boga?
W każdej dziedzinie lepiej jest zapobiegać problemom niż je rozwiązywać, dlatego rodzice powinni pamiętać, że pierwszym ich zadaniem
w sferze wychowania religijnego jest opowiadanie dzieciom o Bogu, który nas rozumie i który aż tak niesłychanie kocha, że oddaje za nas życie na Krzyżu.

Nie ma takiego kryzysu małżeńskiego, którego nie można by pokonać
Rzeczywistość zmusiła nas do uznania własnej bezsilności.
Dramatyczny apel: „Jezu, zrób coś z tym!!!” był jak wołanie tonącego.
Od tamtej chwili wszystko działo się tak, jakby Pan Bóg miał już napisany gotowy scenariusz i czekał, aż zechcemy z niego skorzystać.

