Zawierzenie Niepokalanej jest oddaniem się Bogu-Miłości, który mieszka w Niepokalanym Sercu Maryi. Jest postawą
człowieka ufającego Chrystusowi, który na Krzyżu dał nam Maryję za Matkę i Opiekunkę.


Zawierzenie Niepokalanej jest oddaniem się Bogu-Miłości, który mieszka w Niepokalanym Sercu Maryi. Jest postawą
człowieka ufającego Chrystusowi, który na Krzyżu dał nam Maryję za Matkę i Opiekunkę.

Matka Boża pokazała mi się, trzymając dwie korony: jedną białą, a drugą czerwoną. Z miłością na mnie patrzała i spytała,
czy chcę te korony” – tak św. Maksymilian relacjonował swojej mamie wyjątkowe wydarzenie spotkania z Matką Bożą w kościele św. Mateusza.

Życie ideałem MI jest łatwiejsze, gdy trwa się we wspólnocie.
Osoba wierząca ma wtedy obok siebie innych, którzy, podobnie jak ona, przeżywają swoją relację z Panem Bogiem i wzajemnie umacniają się w wierze. Jedną z takich grup jest Wspólnota MI działająca przy parafii pw. św. Maksymiliana w Częstochowie.

Kliknij i pobierz

Świadectwa rodzin po poronieniu. Historie bólu, wiary i nadziei, które stają się światłem dla innych serc.

„Bogurodzica” – hymn wiary, historii i liturgii. Greckie źródła, staropolski język, wieczne przesłanie.

Kościół może być przystanią po stracie. O duszpasterskim wsparciu, modlitwie i obecności dla rodziców po poronieniu.

1. Społeczne tabu – o czym się nie mówi, choć boli najbardziej Poronienie to jedno z najbardziej powszechnych, a zarazem...

„Naród, który nie zna swojej przeszłości, umiera i nie buduje przyszłości”. Prawdziwość słów św. Jana Pawła II podkreśla nasza wiarai...

„Poronienie to niewidzialna żałoba. Zatrzymany czas, cicha rana. Przeczytaj, jak odzyskać głos i równowagę.”

Auschwitz – to miejsce, które dla wielu stało się symbolem męczeństwa. Św. Maksymilian podjął tu decyzję, która do dziś inspiruje. Oddał życie za drugiego człowieka, wybierając własną śmierć zamiast cudzego cierpienia.

Kiedy patrzymy na wydarzenia, które miały miejsce w Akita, nie sposób ich zrozumieć bez wcześniejszego przyjrzenia się bardzo cichemu tłu, w którym się rozgrywały. Nie była to sceneria wielkiego sanktuarium.

Czasami życie tak przyspiesza, że łatwo pogubić się w tym, co najważniejsze. Znaczenie modlitwy staje się wtedy jak drogowskaz. Nie chodzi o wielkie słowa ani wyjątkowe chwile, ale o małe akty obecności wobec Boga

Często siedząc przy porannej kawie, spoglądamy w stronę gazet, telefonu, ekranu komputera. W gąszczu informacji coraz częściej powraca pytanie o miejsce św. Maksymiliana Kolbego.

Wchodzimy w dzień z pytaniami, które nie są tylko teorią. Kościół dziś nie przypomina już czasów, gdy był jedyną wspólnotą. Wciąż jednak pojawia się pytanie: czy Kościół jest potrzebny?

Wiara w kryzysie — codzienność w świetle nadziei Poranek zaczyna się zwyczajnie. Kawa, szybkie wiadomości, rozmowy w pracy. Ktoś wrzuca...