Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.


Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.

„Dozwól mi Cię poznać, chwalić i spełniać Twoje plany związane z tym miejscem”.

Kliknij i pobierz

Zawierzenie Niepokalanej jest oddaniem się Bogu-Miłości, który mieszka w Niepokalanym Sercu Maryi. Jest postawą
człowieka ufającego Chrystusowi, który na Krzyżu dał nam Maryję za Matkę i Opiekunkę.

Matka Boża pokazała mi się, trzymając dwie korony: jedną białą, a drugą czerwoną. Z miłością na mnie patrzała i spytała,
czy chcę te korony” – tak św. Maksymilian relacjonował swojej mamie wyjątkowe wydarzenie spotkania z Matką Bożą w kościele św. Mateusza.

Życie ideałem MI jest łatwiejsze, gdy trwa się we wspólnocie.
Osoba wierząca ma wtedy obok siebie innych, którzy, podobnie jak ona, przeżywają swoją relację z Panem Bogiem i wzajemnie umacniają się w wierze. Jedną z takich grup jest Wspólnota MI działająca przy parafii pw. św. Maksymiliana w Częstochowie.


"Powiązał kraj umarłych z modlitwami żywych - Ognisty sznur światełek jak łańcuch cierpienia...." - refleksyjny wiersz listopadowy

Jan Paweł II wzywa młodych: szukajcie sensu życia w Chrystusie, bo tylko On napełnia serce miłością i nadzieją. Ojciec Święty zaproponował młodym drogę duchowego rozwoju. Punkt wyjścia to współczesny człowiek...

Jan Paweł II przypomina: prawa człowieka wyrastają z godności osoby stworzonej przez Boga. Ich źródłem i gwarantem jest Chrystus.

Św. Teresa z Avila w swoim krótkim utworze zatytułowanym: „Cierpliwość zwycięża” ukazuje wspomnianą cnotę jako szczególny owoc wiary. „Nie trwóż się, nie drżyj – wśród życia dróg”...

„Miłość oblubieńcza jest czymś innym jeszcze niż wszystkie dotąd przeanalizowane aspekty czy formy miłości. Polega ona na oddaniu swojej własnej osoby. Istotą miłości oblubieńczej jest oddanie siebie, swojego «ja»”.

Małżeństwo to przymierze z Boga i dla Boga. W słowach: „Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela”, chodzi nie tyle o poszanowanie trwałości jakiegoś konkretnego związku, ile o poszanowanie prawa Bożego...