Dogmatem wiary katolickiej, ogłoszonym przez papieża Piusa XII w roku 1950 konstytucją apostolską Munificentissimus Deus, jest, że „Niepokalana Bogarodzica zawsze Dziewica Maryja, po zakończeniu biegu ziemskiego życia została z ciałem i duszą wzięta do niebieskiej chwały”.
Nowe wydanie

Rok Jubileuszowy 2025
4 grudnia 2024 roku otwarciem Drzwi Świętych w Bazylice św. Piotra na Watykanie papież Franciszek zainaugurował Rok Jubileuszowy 2025.
Tym samym rozpoczął okres odnowy duchowej, w którym kluczową rolę odgrywa odpuszczenie grzechów oraz darowanie kar za grzechy już odpuszczone w sakramencie pokuty.
3 NIEDZIELA ZWYKŁA (C)
„Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa” (Łk 1,1-2).
Rozpoczynamy, po raz kolejny, lekturę Ewangelii według św. Łukasza, która będzie nam towarzyszyć w tym roku liturgicznym (C). Moją uwagę zwróciło jedno wyrażenie z pierwszego zdania: starać się. Występuje ono tylko trzy razy w Nowym Testamencie, i to zawsze u Łukasza. Poza dzisiejszym fragmentem znajdziemy je w Dziejach Apostolskich, gdzie określa nieudane próby: zabicia św. Pawła (9,29) i wyrzucenia demona (19,13). Oczywiście na podstawie tych przykładów trudno wyciągać wniosek, że i na początku Łukaszowej Ewangelii opisuje ono staranie, które nie przyniosło rezultatu.

Niepokalanowska żywa szopka A.D. 2025
Jubileuszowy koncert 25-lecia Cantores Immaculatae
Informacje na Adwent oraz na koniec roku
110. spotkanie z cyklu „Oddaj się Maryi”
Niedzielny koncert pieśni patriotycznych
Nowenna według św. Faustyny przed uroczyst. Niepokalanego Poczęcia NMP
WYPOMINKI: pamiętając o zmarłych w modlitwie
O. Stanisław Piętka – odszedł do Pana
Dowiedz się więcej co dzieje
się w Niepokalanowie.
Kliknij i pobierz
* * * * * * *
Więcej z numeru

Wybór zawsze jest nasz
„Naród, który nie zna swojej przeszłości, umiera i nie buduje przyszłości”. Prawdziwość słów św. Jana Pawła II podkreśla nasza wiarai...

Niewidzialna żałoba po poronieniu: zrozumieć stratę, odnaleźć siebie na nowo
„Poronienie to niewidzialna żałoba. Zatrzymany czas, cicha rana. Przeczytaj, jak odzyskać głos i równowagę.”

Krzyż i teleskop
Giovanni Battista Riccioli był włoskim astronomem, który jako pierwszy zmierzył prędkość swobodnego spadku ciała. Opublikował też mapę Księżyca, wprowadzając obowiązującą...

Prawna wojna z mową (nienawiści)
W dzisiejszym świecie zauważalna jest tendencjado ograniczania swobody wypowiedzi. Człowiek, jeśli nie znieważa nikogo swoim słowem, powinien mieć prawo do...

1000-lecie koronacji Bolesława Chrobrego
Na podstawie dostępnych nam danych z dużym prawdopodobieństwem możemy wskazać dzień 18 kwietnia 1025 roku jako datę koronacji pierwszego króla...

Życie utracone – spojrzenie Kościoła na poronienie
Poronienie to nie koniec – to spotkanie z tajemnicą życia. Kościół widzi dziecko utracone jako osobę.
Światło i Życie

Rozważania o duchowości św. Teresy od Dzieciątka Jezus
Życie to cień rzucany przez wieczność – św. Teresa od Dzieciątka Jezus uczy, jak w każdej chwili odnaleźć Bożą miłość.

Solidarność w zimie – jak pomagać potrzebującym w trudnych warunkach
Zima to czas próby dla bezdomnych i ubogich. Jak pomagać zgodnie z naukami Chrystusa? Odkryj moc miłosierdzia!

Duchowe pustynie – jak radzić sobie z okresami zwątpienia
Każdy człowiek wierzący, niezależnie od poziomu duchowej dojrzałości, przechodzi w swoim życiu przez momenty zwątpienia i osamotnienia. Są to okresy,...

Dziedzictwo pielgrzymek
Dziedzictwo pielgrzymek w kontekście historii i motywacji pierwszych wiernych otwierające drogę do dalszych rozważań o pielgrzymowaniu.

Co zrobić, gdy dzieci odchodzą od Boga?
W każdej dziedzinie lepiej jest zapobiegać problemom niż je rozwiązywać, dlatego rodzice powinni pamiętać, że pierwszym ich zadaniem
w sferze wychowania religijnego jest opowiadanie dzieciom o Bogu, który nas rozumie i który aż tak niesłychanie kocha, że oddaje za nas życie na Krzyżu.

Nie ma takiego kryzysu małżeńskiego, którego nie można by pokonać
Rzeczywistość zmusiła nas do uznania własnej bezsilności.
Dramatyczny apel: „Jezu, zrób coś z tym!!!” był jak wołanie tonącego.
Od tamtej chwili wszystko działo się tak, jakby Pan Bóg miał już napisany gotowy scenariusz i czekał, aż zechcemy z niego skorzystać.

