Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.


Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.

„Dozwól mi Cię poznać, chwalić i spełniać Twoje plany związane z tym miejscem”.

Kliknij i pobierz

Rzeczywistość zmusiła nas do uznania własnej bezsilności.
Dramatyczny apel: „Jezu, zrób coś z tym!!!” był jak wołanie tonącego.
Od tamtej chwili wszystko działo się tak, jakby Pan Bóg miał już napisany gotowy scenariusz i czekał, aż zechcemy z niego skorzystać.

Z wielką radością witam się z Państwem na łamach „Rycerza Niepokalanej”. Poza zaszczytem i wyzwaniem to wielka odpowiedzialność za słowo w miesięczniku, do którego pisał jego twórca, św. Ojciec Maksymilian Kolbe. Moment, w którym dołączam z pierwszym tekstem, to podwójnie czas szczególny.
Ewangelia: Mt 2,1-12 „Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i...
Ewangelia: J 1,1-18 „Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył” (J...

Od numeru styczniowego przypadła mi w udziale praca redaktora naczelnego. Chcę kontynuować misję moich Poprzedników ‒ głoszenia Ewangelii i chwały Niepokalanej. Jednak poza nowym nazwiskiem redaktora w „Rycerzu” jest więcej zmian: tematyka numerów będzie dobierana pod kątem danego miesiąca i okresu liturgicznego, pojawi się kilku nowych autorów, zarówno świeckich, jak i duchownych, pojawią się nowe działy, podejmujące problematykę publicystyczną, rodzinną i małżeńską. Ponadto będą artykuły dotyczące historii Kościoła, a także świadectwa osób chcących podzielić się doświadczeniem działania Boga i Niepokalanej w ich życiu.
Ewangelia: Łk 2,16-21 „Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżącew żłobie Niemowlę” (Łk 2,16). Czcimy...

Jak się modlić gdy jest ciężko – opowieść codziennego zmagania Są dni, gdy modlitwa przychodzi naturalnie. Słowa swobodnie płyną z...

Objawienia – Dzień po dniu 24 luty 1858, środa Od rana przy grocie gromadzą się ludzie. Bernadetta pojawia się...

Rodzina Soubirous patrząc na wszystko, co dzieje się wokół ich córki, doszli do przekonania, że więcej nie będą stawiać oporu wobec pragnienia chodzenia córki do groty.

Wiara w rodzinie nie zawsze wydaje się czymś oczywistym. Zdarzają się dni, gdy wszystko toczy się szybko, sprawy duchowe schodzą na dalszy plan, a rozmowa o wierze zamienia się w krótkie „zrobimy to jutro”.

Zgodnie z zakazem rodziców Bernadetta tego dnia z domu poszła prosto do szkoły. W przerwie przyszła do domu tylko na obiad. Dopiero po zakończeniu zajęć szkolnych chciała niepostrzeżenie pójść do groty.

Są dni, gdy wiele spraw układa się zupełnie inaczej, niż byśmy chcieli. W takich chwilach zawierzenie Maryi może stawać się drogą, którą człowiek odkrywa po raz kolejny. Czasem może to być drobny gest, krótka modlitwa...