Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.


Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.

Chrześcijanin w pracy zachowuje wartości wiary poprzez uczciwość, szacunek, modlitwę i równowagę, dając świadectwo zgodne z etyką chrześcijańską.
„Dozwól mi Cię poznać, chwalić i spełniać Twoje plany związane z tym miejscem”.

Kliknij i pobierz

Podróżując po Ameryce, wiele razy spotykałem się z rodzicami, którzy bali się posyłać swoje dzieci na studia wyższe. Uniwersytety w USA, a zwłaszcza wydziały humanistyczne, przestały być bowiem miejscami, gdzie poszukuje się prawdy...

22 kwietnia br. został zatrzymany ks. Grzegorz, kapłan archidiecezji przemyskiej. Jego sprawa odbiła się szerokim echem zarówno w mediach katolickich, jak też pośród obrońców praw obywatelskich...

Niebawem minie 45 lat, od kiedy powszechny bunt Polaków wobec komunistycznej władzy zrodził Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. Był to...

W swym filmie Pasja Mel Gibson trzykrotnie ukazał scenę, gdy spojrzenia Pana Jezusa i Maryi spotykają się ze sobą. Po...

Kilka miesięcy temu w oleśnickim szpitalu został zabity w łonie matki 9-miesięczny chłopiec. Sprawa ta pokazuje, że tym, co chroni...

Od dwóch tysięcy lat katolicy głoszą światu, że Jezus Chrystus jest jedną z Osób Trójcy Świętej, Bogiem wcielonym, który nas...

Auschwitz – to miejsce, które dla wielu stało się symbolem męczeństwa. Św. Maksymilian podjął tu decyzję, która do dziś inspiruje. Oddał życie za drugiego człowieka, wybierając własną śmierć zamiast cudzego cierpienia.

Kiedy patrzymy na wydarzenia, które miały miejsce w Akita, nie sposób ich zrozumieć bez wcześniejszego przyjrzenia się bardzo cichemu tłu, w którym się rozgrywały. Nie była to sceneria wielkiego sanktuarium.

Czasami życie tak przyspiesza, że łatwo pogubić się w tym, co najważniejsze. Znaczenie modlitwy staje się wtedy jak drogowskaz. Nie chodzi o wielkie słowa ani wyjątkowe chwile, ale o małe akty obecności wobec Boga

Często siedząc przy porannej kawie, spoglądamy w stronę gazet, telefonu, ekranu komputera. W gąszczu informacji coraz częściej powraca pytanie o miejsce św. Maksymiliana Kolbego.

Wchodzimy w dzień z pytaniami, które nie są tylko teorią. Kościół dziś nie przypomina już czasów, gdy był jedyną wspólnotą. Wciąż jednak pojawia się pytanie: czy Kościół jest potrzebny?

Wiara w kryzysie — codzienność w świetle nadziei Poranek zaczyna się zwyczajnie. Kawa, szybkie wiadomości, rozmowy w pracy. Ktoś wrzuca...