Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.


Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.
„Dozwól mi Cię poznać, chwalić i spełniać Twoje plany związane z tym miejscem”.

Jakże wielki jesteś, Panie, i godny, by Cię sławić. (...) Stworzyłeś nas bowiem dla siebie i niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Tobie (św. Augustyn).

Kliknij i pobierz

Zgromadzenia, procesje czy marsze nie są jedynie manifestem wyznawanej wiary lub poglądów uczestników czy formą przywołania pamięci o wydarzeniach z przeszłości. Są nade wszystko świadectwem odwagi...

11 listopada po raz kolejny ulicami Stolicy przejdzie Marsz Niepodległości. Jego organizacja i uczestnictwo wynikają z prawa obywateli do manifestowania wartości patriotycznych i narodowych...

Był rok 1982. Warszawskie liceum, środowisko młodzieży pełne ambicji na przyszłość i codziennych frustracji. Nasz bunt to oporniki wpięte w szarobure swetry. W październiku właśnie któryś z kolegów rzucił hasło...

Przedstawione w artykule trzy przypadki pokazują, jak łatwo dzisiejsi hierarchowie, powołując się na stan wyższej konieczności, są w stanie zezwolić wiernym na rezygnację z najważniejszej celebracji życia chrześcijańskiego...

Jan Paweł II wzywa młodych: szukajcie sensu życia w Chrystusie, bo tylko On napełnia serce miłością i nadzieją. Ojciec Święty zaproponował młodym drogę duchowego rozwoju. Punkt wyjścia to współczesny człowiek...

W 5. rocznicę wyroku TK: 22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy dopuszczające zabicie nienarodzonego, ciężko chorego dziecka są niezgodne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.

Zwykłe poranki bywają najbardziej prawdziwe, gdy dźwięki prasy i radia łączą się z zapachem świeżo parzonej kawy. Prasa katolicka często rozkłada przed nami nieznane historie i pytania.

Kiedy dochodzimy do momentu pierwszego przesłania z dnia 6 lipca 1973 roku, wszystko, co wydarzyło się wcześniej w Akita, zaczyna się w końcu układać w spójną całość...

Poranek: dźwięk budzika, szybkie spojrzenie na zegar, szybkie kroki do kuchni. Poranna kawa staje się wyścigiem z czasem. Nawet wtedy, gdy wydaje się, że mamy chwilę dla siebie, myśli pędzą dalej.

Wiara i wątpliwości pojawiają się często obok siebie w zwyczajnej codzienności. Bywa, że to, co dawniej było pewne, nagle zaczyna drżeć pod naporem pytań.

Auschwitz – to miejsce, które dla wielu stało się symbolem męczeństwa. Św. Maksymilian podjął tu decyzję, która do dziś inspiruje. Oddał życie za drugiego człowieka, wybierając własną śmierć zamiast cudzego cierpienia.

Kiedy patrzymy na wydarzenia, które miały miejsce w Akita, nie sposób ich zrozumieć bez wcześniejszego przyjrzenia się bardzo cichemu tłu, w którym się rozgrywały. Nie była to sceneria wielkiego sanktuarium.