Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.


Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.
„Dozwól mi Cię poznać, chwalić i spełniać Twoje plany związane z tym miejscem”.

Jakże wielki jesteś, Panie, i godny, by Cię sławić. (...) Stworzyłeś nas bowiem dla siebie i niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Tobie (św. Augustyn).

Kliknij i pobierz

"Wędrowała dziewczyna z dzbanem świeżej wody, wsłuchana w odgłosy miasteczka budzącego się ze snu..." - wiersz o Zwiastowaniu

Życie ludzkie jest święte. Wskazane w Dekalogu przykazanie „Nie zabijaj” nie ma żadnych aneksów. Dotyczy cyklu od momentu, kiedy życie...

W 1989 roku (według Instytutu Socjologii Kościoła Katolickiego) około 46% Polaków uczestniczyło w każdą niedzielę we Mszy świętej. W 2023...


Dziecko to nie zagrożenie, lecz dar i błogosławieństwo, które pozwala mężczyźnie i kobiecie odkryć głębię własnego powołania do miłości.

Jak zachęcić wnuki do słuchania opowieści dziadków? Humor, intryga i rodzinne tajemnice budują więzi między pokoleniami.

Jak się modlić gdy jest ciężko – opowieść codziennego zmagania Są dni, gdy modlitwa przychodzi naturalnie. Słowa swobodnie płyną z...

Objawienia – Dzień po dniu 24 luty 1858, środa Od rana przy grocie gromadzą się ludzie. Bernadetta pojawia się...

Rodzina Soubirous patrząc na wszystko, co dzieje się wokół ich córki, doszli do przekonania, że więcej nie będą stawiać oporu wobec pragnienia chodzenia córki do groty.

Wiara w rodzinie nie zawsze wydaje się czymś oczywistym. Zdarzają się dni, gdy wszystko toczy się szybko, sprawy duchowe schodzą na dalszy plan, a rozmowa o wierze zamienia się w krótkie „zrobimy to jutro”.

Zgodnie z zakazem rodziców Bernadetta tego dnia z domu poszła prosto do szkoły. W przerwie przyszła do domu tylko na obiad. Dopiero po zakończeniu zajęć szkolnych chciała niepostrzeżenie pójść do groty.

Są dni, gdy wiele spraw układa się zupełnie inaczej, niż byśmy chcieli. W takich chwilach zawierzenie Maryi może stawać się drogą, którą człowiek odkrywa po raz kolejny. Czasem może to być drobny gest, krótka modlitwa...