Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.


Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.
„Dozwól mi Cię poznać, chwalić i spełniać Twoje plany związane z tym miejscem”.

Jakże wielki jesteś, Panie, i godny, by Cię sławić. (...) Stworzyłeś nas bowiem dla siebie i niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Tobie (św. Augustyn).

Kliknij i pobierz

Niedawno na łamach hiszpańskiego dziennika „El País” ukazał się felieton znanego pisarza Juana José Millása. Autor, obnoszący się publicznie ze...

W naszej Ojczyźnie trwają prace nad nowelizacją przepisów, mające na celu rozszerzenie katalogu wartości chronionych przed znieważaniem i nawoływaniem do nienawiści...

Współpracownicy Świętego – to seria fabularyzowanych opowiadań, prezentujących ciekawe epizody z życia bliskich współpracowników św. Maksymiliana Kolbego. "Cierpiący wśród cierpiących" poświęcone jest br. Tymoteuszowi Trojanowskiemu.

In hoc signo vinces – pod tym znakiem zwyciężysz. Na ostatnim Festiwalu „Niepokorni Niezłomni Wyklęci” w Gdyni zaprezentowano dokument pt. Pod tym znakiem zwyciężysz w reżyserii Karola Litwina i Konrada Starczewskiego.

S. Faustyna Kowalska zapisała w Dzienniczku m.in. takie słowa, które skierował do niej Pan Jezus: „Powiedz duszom, że z tego trybunału miłosierdzia, to jest z konfesjonału, spływają największe cuda, i ustawicznie się powtarzają”. Nigdzie zatem Miłosierdzie Boże wobec stworzeń nie przejawia się pełniej niż w spowiedzi...

W 2016 r. Pani Weronika, nosząc pod sercem nowe życie, trafiła do gabinetu pewnego doktora. Usłyszała, że dziecko ma zespół Downa, a lekarz zasugerował aborcję. Ostrzeżenie przed tym „lekarzem” stało się powodem procesu sądowego i skazania jej za zniesławienie.

Zwykłe poranki bywają najbardziej prawdziwe, gdy dźwięki prasy i radia łączą się z zapachem świeżo parzonej kawy. Prasa katolicka często rozkłada przed nami nieznane historie i pytania.

Kiedy dochodzimy do momentu pierwszego przesłania z dnia 6 lipca 1973 roku, wszystko, co wydarzyło się wcześniej w Akita, zaczyna się w końcu układać w spójną całość...

Poranek: dźwięk budzika, szybkie spojrzenie na zegar, szybkie kroki do kuchni. Poranna kawa staje się wyścigiem z czasem. Nawet wtedy, gdy wydaje się, że mamy chwilę dla siebie, myśli pędzą dalej.

Wiara i wątpliwości pojawiają się często obok siebie w zwyczajnej codzienności. Bywa, że to, co dawniej było pewne, nagle zaczyna drżeć pod naporem pytań.

Auschwitz – to miejsce, które dla wielu stało się symbolem męczeństwa. Św. Maksymilian podjął tu decyzję, która do dziś inspiruje. Oddał życie za drugiego człowieka, wybierając własną śmierć zamiast cudzego cierpienia.

Kiedy patrzymy na wydarzenia, które miały miejsce w Akita, nie sposób ich zrozumieć bez wcześniejszego przyjrzenia się bardzo cichemu tłu, w którym się rozgrywały. Nie była to sceneria wielkiego sanktuarium.