Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.


Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.
„Dozwól mi Cię poznać, chwalić i spełniać Twoje plany związane z tym miejscem”.

Jakże wielki jesteś, Panie, i godny, by Cię sławić. (...) Stworzyłeś nas bowiem dla siebie i niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Tobie (św. Augustyn).

Kliknij i pobierz

Podróżując po Ameryce, wiele razy spotykałem się z rodzicami, którzy bali się posyłać swoje dzieci na studia wyższe. Uniwersytety w USA, a zwłaszcza wydziały humanistyczne, przestały być bowiem miejscami, gdzie poszukuje się prawdy...

22 kwietnia br. został zatrzymany ks. Grzegorz, kapłan archidiecezji przemyskiej. Jego sprawa odbiła się szerokim echem zarówno w mediach katolickich, jak też pośród obrońców praw obywatelskich...

Niebawem minie 45 lat, od kiedy powszechny bunt Polaków wobec komunistycznej władzy zrodził Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. Był to...

W swym filmie Pasja Mel Gibson trzykrotnie ukazał scenę, gdy spojrzenia Pana Jezusa i Maryi spotykają się ze sobą. Po...

Kilka miesięcy temu w oleśnickim szpitalu został zabity w łonie matki 9-miesięczny chłopiec. Sprawa ta pokazuje, że tym, co chroni...

Od dwóch tysięcy lat katolicy głoszą światu, że Jezus Chrystus jest jedną z Osób Trójcy Świętej, Bogiem wcielonym, który nas...

Jak się modlić gdy jest ciężko – opowieść codziennego zmagania Są dni, gdy modlitwa przychodzi naturalnie. Słowa swobodnie płyną z...

Objawienia – Dzień po dniu 24 luty 1858, środa Od rana przy grocie gromadzą się ludzie. Bernadetta pojawia się...

Rodzina Soubirous patrząc na wszystko, co dzieje się wokół ich córki, doszli do przekonania, że więcej nie będą stawiać oporu wobec pragnienia chodzenia córki do groty.

Wiara w rodzinie nie zawsze wydaje się czymś oczywistym. Zdarzają się dni, gdy wszystko toczy się szybko, sprawy duchowe schodzą na dalszy plan, a rozmowa o wierze zamienia się w krótkie „zrobimy to jutro”.

Zgodnie z zakazem rodziców Bernadetta tego dnia z domu poszła prosto do szkoły. W przerwie przyszła do domu tylko na obiad. Dopiero po zakończeniu zajęć szkolnych chciała niepostrzeżenie pójść do groty.

Są dni, gdy wiele spraw układa się zupełnie inaczej, niż byśmy chcieli. W takich chwilach zawierzenie Maryi może stawać się drogą, którą człowiek odkrywa po raz kolejny. Czasem może to być drobny gest, krótka modlitwa...