Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.


Kiedy Ojciec Maksymilian zakładał Rycerstwo Niepokalanej w 1917 roku, wskazał mu bardzo jasny cel: nawrócenie do Boga wszystkich ludzi
za pośrednictwem Niepokalanej.
„Dozwól mi Cię poznać, chwalić i spełniać Twoje plany związane z tym miejscem”.

Jakże wielki jesteś, Panie, i godny, by Cię sławić. (...) Stworzyłeś nas bowiem dla siebie i niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Tobie (św. Augustyn).

Kliknij i pobierz

Niektórzy ludzie dziwią się, dlaczego Kościół sprzeciwia się tzw. małżeństwom homoseksualnym. Pytają: „Jakie zagrożenie dla czyjejś wiary może stanowić to, że dwie osoby tej samej płci, które się kochają, pragną sformalizować swój związek tak jak małżonkowie?”

Wdrożenie unijnego Paktu o Migracji i Azylu zbiega się z głębokim kryzysem tożsamościowym Starego Kontynentu. Dla wielu Europejczyków obecne regulacje to nie tylko zbiór technicznych przepisów o relokacji, ale symbol znacznie głębszego pęknięcia.

14 września 1861 r. przybyło na Święty Krzyż ponad 30 tys. pielgrzymów. Ciągnęli z całej Polski, choć największą grupę stanowili, jak na nich wówczas mówiono, „Warszawianie”. Na ten dzień przypadał w sanktuarium w „Łysogórach” doroczny odpust w święto Podwyższenia Krzyża Świętego.

Był początek lipca 1920 r. Armia bolszewicka wlewała się całą swoją masą, paląc, mordując, rabując i gwałcąc. Młody, wówczas 27-letni, ks. Ignacy Skorupka wyprosił u władz kościelnych objęcie funkcji kapelana wojskowego. Był z żołnierzami w koszarach, na dworcach, spowiadał, dodawał otuchy. W końcu wymaszerował z nimi na front.

Podczas niedawnej pielgrzymki na Czarny Ląd papież Leon XIV powiedział, że Afryka jest kontynentem radości i nadziei, które może dać całemu światu. Nasuwa się pytanie: Dlaczego Afryka ma radość i nadzieję, których brakuje Zachodowi? Być może dlatego, że jest kontynentem najbardziej religijnym, a Europa najmniej. W Afryce Kościół rozwija się najszybciej...

Do Sejmu polskiego trafił projekt ustawy o nadaniu rzece Odrze osobowości prawnej. Jest to pomysł zarówno absurdalny, jak i niebezpieczny. Lato to w naszej polskiej tradycji czas wędrówek, urlopów i zachwytu nad pięknem stworzenia. Odpoczywając nad rzekami czy jeziorami, z wdzięcznością patrzymy na to, co zostało nam dane...

Zwykłe poranki bywają najbardziej prawdziwe, gdy dźwięki prasy i radia łączą się z zapachem świeżo parzonej kawy. Prasa katolicka często rozkłada przed nami nieznane historie i pytania.

Kiedy dochodzimy do momentu pierwszego przesłania z dnia 6 lipca 1973 roku, wszystko, co wydarzyło się wcześniej w Akita, zaczyna się w końcu układać w spójną całość...

Poranek: dźwięk budzika, szybkie spojrzenie na zegar, szybkie kroki do kuchni. Poranna kawa staje się wyścigiem z czasem. Nawet wtedy, gdy wydaje się, że mamy chwilę dla siebie, myśli pędzą dalej.

Wiara i wątpliwości pojawiają się często obok siebie w zwyczajnej codzienności. Bywa, że to, co dawniej było pewne, nagle zaczyna drżeć pod naporem pytań.

Auschwitz – to miejsce, które dla wielu stało się symbolem męczeństwa. Św. Maksymilian podjął tu decyzję, która do dziś inspiruje. Oddał życie za drugiego człowieka, wybierając własną śmierć zamiast cudzego cierpienia.

Kiedy patrzymy na wydarzenia, które miały miejsce w Akita, nie sposób ich zrozumieć bez wcześniejszego przyjrzenia się bardzo cichemu tłu, w którym się rozgrywały. Nie była to sceneria wielkiego sanktuarium.