W tych dniach obchodzimy 800-lecie Pieśni słonecznej św. Franciszka. Powstała ona na przełomie 1224 i 1225 roku, gdy Założyciel zakonu franciszkanów przebywał
w ubogiej chatce, przylegającej do kościoła San Damiano.


W tych dniach obchodzimy 800-lecie Pieśni słonecznej św. Franciszka. Powstała ona na przełomie 1224 i 1225 roku, gdy Założyciel zakonu franciszkanów przebywał
w ubogiej chatce, przylegającej do kościoła San Damiano.

Zawierzenie Niepokalanej jest oddaniem się Bogu-Miłości, który mieszka w Niepokalanym Sercu Maryi. Jest postawą
człowieka ufającego Chrystusowi, który na Krzyżu dał nam Maryję za Matkę i Opiekunkę.

Matka Boża pokazała mi się, trzymając dwie korony: jedną białą, a drugą czerwoną. Z miłością na mnie patrzała i spytała,
czy chcę te korony” – tak św. Maksymilian relacjonował swojej mamie wyjątkowe wydarzenie spotkania z Matką Bożą w kościele św. Mateusza.

Kliknij i pobierz

Dlaczego jesteśmy chrześcijanami katolikami? Jesteśmy chrześcijanami katolikami z łaski Pana Boga, ponieważ być katolikiem jest darem Pana Boga, darmo nam...

Bogu należy zawszeza wszystko dziękować „Trzeba być dobrym jak chleb, który dla wszystkich leży na stole”. To życiowa dewiza św....

W języku biblijnym „wydać siebie na ofiarę całopalną” oznacza to samo, co „oddać życie”. Przez stulecia wielkie i dobre dzieła Kościoła powstawały, kiedy poniesiona została ofiara. Katolików taki porządek dziwić nie może, bo Kościół Chrystusowy z Ofiary się zrodził.

Po powrocie z Egiptu Święta Rodzina udała się do Nazaretu. Tam święci Małżonkowie wraz z Panem Jezusem prowadzili życie ciche...

Siódmego dnia objawień w Gietrzwałdzie Niepokalana zapowiedziała, jak długo będzie się ukazywać, zapewniła, że będą miały miejsce uzdrowienia, oraz ponownie...

Troska o nawrócenie świata wynika z miłości do Boga i ludzi. Kochać człowieka to wzywać go, aby zechciał trwać w relacji z Bogiem. O. Maksymilian tak pisał o „Rycerzu Niepokalanej”: „«Rycerz Niepokalanej» jest miesięcznikiem mającym na celu: podbić pod słodkie panowanie Niepokalanej Dziewicy wszystkich ludzi bez wyjątku...

Zwykłe poranki bywają najbardziej prawdziwe, gdy dźwięki prasy i radia łączą się z zapachem świeżo parzonej kawy. Prasa katolicka często rozkłada przed nami nieznane historie i pytania.

Kiedy dochodzimy do momentu pierwszego przesłania z dnia 6 lipca 1973 roku, wszystko, co wydarzyło się wcześniej w Akita, zaczyna się w końcu układać w spójną całość...

Poranek: dźwięk budzika, szybkie spojrzenie na zegar, szybkie kroki do kuchni. Poranna kawa staje się wyścigiem z czasem. Nawet wtedy, gdy wydaje się, że mamy chwilę dla siebie, myśli pędzą dalej.

Wiara i wątpliwości pojawiają się często obok siebie w zwyczajnej codzienności. Bywa, że to, co dawniej było pewne, nagle zaczyna drżeć pod naporem pytań.

Auschwitz – to miejsce, które dla wielu stało się symbolem męczeństwa. Św. Maksymilian podjął tu decyzję, która do dziś inspiruje. Oddał życie za drugiego człowieka, wybierając własną śmierć zamiast cudzego cierpienia.

Kiedy patrzymy na wydarzenia, które miały miejsce w Akita, nie sposób ich zrozumieć bez wcześniejszego przyjrzenia się bardzo cichemu tłu, w którym się rozgrywały. Nie była to sceneria wielkiego sanktuarium.